- Znaczenie tego obiektu potwierdziła powódź we wrześniu 2024 roku, kiedy przejęcie części wód powodziowych pozwoliło ograniczyć skutki wezbrania i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców terenów położonych poniżej polderu - czytamy w informacji Wód Polskich. - Ogłoszone postępowanie stanowi kontynuację działań prowadzonych przez Wody Polskie na rzecz dalszej modernizacji obiektu. Zadanie zostało ujęte w Programie Planowanych Inwestycji w gospodarce wodnej PGW Wody Polskie oraz w Aktualizacji Planów Zarządzania Ryzykiem Powodziowym.
W ramach zamówienia wykonawca przygotuje m.in. analizy hydrologiczne i hydrauliczne, przeprowadzi ocenę różnych wariantów rozbudowy polderu, opracuje dokumentację środowiskową i projektową oraz uzyska niezbędne decyzje administracyjne. Analizie poddane zostaną również rozwiązania pozwalające zwiększyć skuteczność ochrony przeciwpowodziowej przy jednoczesnym uwzględnieniu uwarunkowań społecznych i własnościowych terenów znajdujących się w obrębie polderu.
- Realizacja zadania jest elementem szerszych działań, mających na celu ograniczenie ekonomicznych i społecznych skutków zalewania polderu Oława-Lipki - informują Wody Polskie. - Obejmują one m.in. opracowanie dokumentacji projektowej, przygotowanie planu przesiedleń i wykupu nieruchomości na obszarze Starego Otoku i Starego Górnika, uporządkowanie kwestii własnościowych oraz docelową modernizację i przebudowę wałów polderowych.
Przypomnijmy, że przez lata umocowanie formalno-prawne tego polderu stało pod znakiem zapytania i jest efektem wieloletnich zaszłości i odziedziczenia obiektu, który przed II wojną światową budowali poprzedni mieszkańcy tej ziemi. Mimo wielu wcześniejszych wątpliwości prawnych, zdaniem Wód Polskich korzystanie z polderu Oława-Lipki odbywa się w sposób legalny: - Obiekt został utworzony przed rokiem 1945, a jego zadaniem było redukowanie kulminacji fali powodziowej i ochrona miasta Oława oraz miejscowości poniżej - czytamy w odpowiednim komunikacie. - Pełni on tę funkcję do dziś. Polder został zalegalizowany mocą ustawy Prawo wodne z dnia 24 października 1974 r. Zgodnie z dominującym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa nie jest wymagane pozwolenie wodnoprawne na urządzenia wodne, które istniały już w dniu wejścia w życie ww. ustawy.
Co w takim razie dalej z miejscowościami zalewanymi wodą powodziową na polderze, gdzie nie powinno być wsi?
W tym samym komunikacie Wód Polskich z lipca 2025 czytamy: - Mając na względzie dobro mieszkańców Wody Polskie podjęły się realizacji zadania minimalizującego ekonomiczne i społeczne skutki zalewania polderu Oława-Lipki, które zostało ujęte w Programie Planowanych Inwestycji w gospodarce wodnej PGW Wody Polskie, a także w Aktualizacji Planów Zarządzania Ryzykiem Powodziowym. Zakres tego zadania obejmuje m.in. opracowanie dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem decyzji umożliwiających realizację zadania, opracowanie Planu przesiedleń i wykupu nieruchomości m. Stary Otok i Stary Górnik - regulację spraw własnościowych oraz wykonanie robót polegających na modernizacji i przebudowie wałów polderowych.
I to się właśnie dzieje. Na początek postępowanie przetargowe na opracowanie kompletnej dokumentacji projektowej oraz uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych dla zadania pn. „Polder Oława-Lipki – prace przygotowawcze”.
Realizacja całego zadania oszacowana została wstępnie na poziomie 168 mln zł.

Napisz komentarz
Komentarze