Odpowiada wicemarszałek dolnośląski Michał Rado:
- Na trasę z Oławy do Jelcza-Laskowic mamy już koncepcję, mamy finansowanie 12,5 mln zł, co wystarczy na odcinek od skrzyżowania przy Oławie za miejscowość Stary Otok, gdzie kończy się gmina Oława. Pozostaje krótszy odcinek, bo trzeba dojść do ścieżki, którą w Jelczu-Laskowicach przy ul. Oławskiej niedawno otwieraliśmy.
- A jak będzie przy rezerwacie "Łacha Jelcz"? Czy konieczność wycięcia drzew nie wstrzyma prac?
- Nowe przepisy nakazują nam odsunięcie ścieżki od jezdni, więc będzie problem z drzewami. DSDiK pracuje nad tym. Najtrudniejsze będzie wytyczenia trasy, czyli dokumentacja, ale bardzo chciałbym, aby do końca tej kadencji, czyli do 2029 roku powstały trasy rowerowe zarówno z Oławy do Jelcza-Laskowic, jak i do Janikowa. Oczywiście priorytetem jest ta do Jelcza, bo będzie częściej wykorzystywana, ale też chciałbym, by przy końcu kadencji ścieżka do Janikowa/Bystrzycy była chociaż w trakcie realizacji.
- Czy o terminach można już coś powiedzieć?
- Wiosną ruszą przetargi na tę pierwszą część ścieżki z Oławy do Jelcza, natomiast trudno mówić o terminach, bo wiemy, że przetarg to jedno, a potem są odwołania, zgody... Nie lubię rzucać dat, gdy nie mam pewności.
- Ale czy do 2029 roku przejedziemy rowerem bezpiecznie całą trasę z Oławy do Jelcza?
- Nie mogę tego obiecać, ale zrobię wszystko, aby tak było. Wiem, że to jest jedna z najważniejszych ścieżek, nad którymi aktualnie pracujemy.
- A na jakim etapie jest ta do Janikowa?
- Wszystkie mosty są zaprojektowane już z poszerzeniem na kładki rowerowe. Obecnie przygotowujemy koncepcję, projekty. Zastanawiamy się nad dwoma wariantami. Jeden jest do Starego Górnika i dalej z tyłu wsi polami ścieżka przez kładkę poprowadzi tak, aby wyjechać już w Bystrzycy na rzeką. Drugi wariant idzie normalnie wzdłuż drogi do Janikowa. Ten przez pola jest tańszy...
*
Cała rozmowa z Michałem Rado w "Gazecie Powiatowej" - do kupienia na terenie powiatu oławskiego.


Napisz komentarz
Komentarze