Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 10:01
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wielki kac! Wygrany pojedynek, a jednak przegrany...

Podziel się
Oceń

Siatkówka III liga

To się nie mogło nie udać. To był mecz z kategorii tych, które należało wygrać. "Volley" prowadził 2:0, w czwartym secie miał piłkę meczową, a ostatecznie schodził z boiska pokonany 2:3

 

Do Jelcza-Laskowic przyjechała 1 kwietnia jedna z najlepszych trzecioligowych drużyn - ZTS Ząbkowice Śląskie. W tabeli przeciwnik dużo lepszy. Szanse na zwycięstwo teoretycznie niewielkie. A tymczasem...

Pierwszy set rozpoczął się serią zepsutych zagrywek podopiecznych Krzysztofa Pilawy. Poza kilkoma łatwo oddanymi punktami, gra wyrównana. Goście z Ząbkowic osiągnęli przewagę i utrzymywali różnicę dwóch, maksymalnie trzech punktów. TS "Volley" Jelcz-Laskowice z minuty na minutę grał jednak coraz lepiej. Ważne punkty zdobywali Krzysztof Zarzycki, Dawid Łapiak i Przemysław Sobierski. Głównie dzięki tej trójce i skutecznemu rozegraniu Mateusza Wróbla, który w trakcie seta zmienił Marka Dolatę, końcówka należała do gospodarzy. Tę partię wygrali 26:24. Podobnie jak kończył się pierwszy set, tak zaczął się drugi. "Volley" wyraźnie rósł w siłę, co potwierdzał każdą kolejną akcją. Już na początku odskoczył rywalom na pięć punktów. Szczególnie skuteczne były ataki środkiem. Punkty zdobywali Dawid Parzonka i Piotr Karłowicz. Również niezawodny był na skrzydle kapitan Dawid Łapiak. Kibice zobaczyli pokaz niezłej siatkówki. Prawdopodobnie był to najlepszy "Volley" w tym sezonie. Zawodnicy z Ząbkowic nie potrafili dotrzymać kroku rywalom. Przegrali 18:25 i w meczu było już 2:0 dla jelczan. Goście mieli ostatni moment, by się obudzić. Na trzecią partię wyszli mocno zmotywowani i skoncentrowani. Nie popełniali już błędów, a kolejne dobre akcje przywracały im wiarę w odwrócenie losów spotkania. Ostatecznie wygrali 25:21 i wrócili do gry. Czarty set był od początku bardzo wyrównany. Gra punkt za punkt trwała długo, obie strony wytrzymywały wojnę nerwów i nie pozwalały rywalom na ucieczkę. W końcówce podopieczni Krzysztofa Pilawy odskoczyli na kilka punktów. Mogli rozstrzygnąć mecz, ale przechodzącej piłki meczowej nie wykorzystał najwyższy w "Volleyu" Piotr Karłowicz. Jak się potem okazało, to był najważniejszy moment tego spotkania. ZTS wygrał czwartą partię 28:26, a w tie-breaku rozprawił się z rywalem 15:8. - Czuję potężnego kaca, ponieważ przegraliśmy wygrane spotkanie - ubolewał po meczu trener Krzysztof Pilawa. - W czwartym secie prowadziliśmy 23:20, potem mieliśmy piłkę meczową, ale jej nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy jeszcze inne szanse na skończenie tego meczu, ale nie daliśmy rady. Wysokiej klasy przeciwnik czekał na nasze błędy i skutecznie z nich korzystał. Nie chcę mówić, że w tie-breaku spadło z nas ciśnienie, ale nie da się ukryć, że po pechowej czwartej partii, atmosfera w drużynie siadła. Wielka szkoda, ponieważ rozegraliśmy jeden z lepszych pojedynków w tym sezonie. Drużyna z Ząbkowic jest wysoko w tabeli, a my potrafiliśmy się jej postawić. Pojedyncze piłki zdecydowały o porażce. W siatkówce mówi się czasem, że jak się nie wygra 3:0, prowadząc 2:0, to się przegrywa 2:3. I tym razem to porzekadło się sprawdziło. Nasza sytuacja w tabeli szczególnie się nie zmienia, ale wygranie z takim przeciwnikiem na pewno uskrzydliłaby zespół. To był nasz ostatni mecz w tym sezonie we własnej hali, więc tym bardziej żałujemy, że nie udało nam się odpowiednio pożegnać z kibicami. Za nami trudny sezon, w którym nie zaprezentowaliśmy pełni swoich umiejętności. Z różnych powodów. Dopadły nas kontuzje i różne niespodziewane absencje. Niewiele było takich meczów, w których mogliśmy grać pełnym składem. Raz graliśmy lepiej, innym razem gorzej. Uważam jednak, że potencjał tej drużyny jest dużo wyższy niż jej końcowe miejsce w tabeli. Szkoda, że nie udało się powalczyć o tę pierwszą piątkę, a to było naszym przedsezonowym celem. TS Volley: Marek Dolata, Dawid Łapiak (k), Piotr Karłowicz, Przemysław Sobierski, Krzysztof Zarzycki, Dawid Parzonka, Grzegorz Bogucki (L), Grzegorz Krawczyk (L) oraz Mateusz Wróbel, Tomasz Czajka i Michał Lentner. Tabela 1. MUKS Ziemia Milicka 22 63 65:07 2. Siatkarz Bierutów 24 63 65:15 3. ZTS Ząbkowice Śl. 23 48 52:31 4. SMS Oborniki Śląskie 23 44 51:32 5. Pogoń Góra 23 40 47:38 6. Ikar Legnica 22 40 50:40 7. Ogień Żmigród 23 33 44:48 8. Ren-But Złotoryja 23 30 37:47 9. Sudety Kamienna Góra 24 30 39:51 10. TS Volley Joyline J-L 23 29 38:49 11. Kudowianka Kudowa-Zdrój 23 26 35:50 12. UKS Tygrysy Strzelin 23 5 13:67 13. KS Jelenia Góra 24 2 9:71 * Kamil Tysa [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KTreść komentarza: Powiedziałeś, co wiedziałeś i wyszło, że mało wiesz.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 09:09Źródło komentarza: OŁAWA. Zadyma z udziałem pseudokibicówAutor komentarza: siostraTreść komentarza: Znam takie katoliczki ,które latają do kościoła udają święte a wszyscy wiedzą jakie są naprawdę.Ksiedza kłamią przy spowiedzi i do komuni chodzą.Jak to się ma do zjedzenia kiełbasy w piątek.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 08:51Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: KatoliczkaTreść komentarza: Taka informacja powinna być ogłoszona w niedzielnych mszach.Dlaczego nie była?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 22:12Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama