Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 07:47
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Z Lublina na tarczy. Jak będzie w sobotę? Zapraszamy na HIT kolejki

AZS Lublin - Orzeł "Futsal" J-L 2:1 Futsal I liga Na początek rundy rewanżowej jelczanie przegrali daleko wyjazdowy pojedynek i spadli na trzecie miejsce w tabeli... 14 stycznia kolejne emocje, tym razem w jelczańskiej hali CSiR. Orzeł J-L podejmie "Słomniczankę". Początek meczu o godz. 20.00
Podziel się
Oceń

Spotkanie rozegrano w lubelskiej hali "Globus". Od pierwszych minut przeważali gospodarze, natomiast przyjezdni skupili się na defensywie. W siódmej minucie czerwoną kartkę, za zagranie ręką poza polem karnym, zobaczył bramkarz Orła Pavlos Wiegels i musiał opuścić boisko. - Nie była to sytuacja jednoznaczna, będziemy ją sprawdzać podczas analizy video - zapowiada Sebastian Bednarz, prezes jelczańskiego klubu. Podopieczni Artura Gadzickiego wykorzystali grę w przewadze. Grzegorz Fularski trafił do siatki z bliskiej odległości. Później trwała zacięta walka. Brakowało składnych akcji i spięć podbramkowych. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy znakomitą okazję zaprzepaścił Konrad Tarkowski - strzelił z bliska poza bramkę gości. Po zmianie stron lublinianie zadali drugi cios. Po szybkim kontrataku znów strzelił Fularski. Podopieczni Lopeza Garcii ruszyli do odrabiania strat, jednak świetnie się spisywał w bramce gospodarzy Mateusz Zawiślak, kilkakrotnie broniąc groźne uderzenia gości. Na dziesięć minut przed końcem trener jelczan wycofał bramkarza, zastępując go zawodnikiem w polu. Ten manewr taktyczny przyniósł rezultat. W 36 minucie kontaktowego gola zdobył kapitan Orła Marcin Krajewski, który wrócił do gry po ciężkiej kontuzji. W końcówce kilkakrotnie kotłowało się pod bramką miejscowych, ale wynik się nie zmienił. AZS przedłużył świetną serię zwycięstw przed własną publicznością. - Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo ciężki mecz - mówi Sebastian Bednarz, prezes Orła J-L. - Lubelscy akademicy wygrali do tej pory wszystkie spotkania we wspaniałej hali "Globus", a my nie zdołaliśmy przerwać tej passy. Całe szczęście, że inne wyniki z tej rundy były dla nas korzystne i nie ma dużych zmian w czołówce. W następnej kolejce podejmiemy "Słomniczankę", która jest wiceliderem, a mam nadzieję, że wywalczymy pierwsze zwycięstwo w rundzie rewanżowej. W roli gospodarza spisywaliśmy się do tej pory bardzo dobrze, ale na wyjazdach bywało znacznie gorzej. AZS Lublin: Mateusz Zawiślak i Przemysław Hajkowski (bramkarze) oraz Lukasz Mietlicki, Wojciech Boniaszczuk, Jarosław Walęciuk, Grzegorz Fularski, Tomasz Ławicki, Jakub Wankiewicz, Mateusz Szafrański, Konrad Tarkowski, Marcin Kozieł, Michał  Zgierski i Jacek Paździor. Orzeł J-L: Pavlos Wiegels i Bartłomiej Konieczny (bramkarze) oraz Kamil Dziubczyński, Przemysław Matejko, Gerard Martinez, Aleksander Majerz, Dawid Witek, Marek Zagórski, Jose Gutierrez, Mateusz Jaskólski, Kamil Kozak i  Marcin Krajewski. Sędziowali: Marcin Sprzączkai Tomasz Kondrak (obaj Świętokrzyski ZPN) - na parkiecie oraz Maciej Szydluk (Lubelski ZPN) - sędzia czasowy. Czerwona kartka: Pavlos Wiegels (w 7 min.) - za zagranie piłki ręką poza polem karnym. Tomasz Neumann [email protected]

14 stycznia kolejne emocje, tym razem w jelczańskiej hali CSiR. Orzeł J-L podejmie "Słomniczankę". Początek meczu o godz. 20.00


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KatoliczkaTreść komentarza: Taka informacja powinna być ogłoszona w niedzielnych mszach.Dlaczego nie była?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 22:12Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama