Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 13:22
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Maria Huzarska - bohaterka, która uratowała pięć całych światów

Drzwi otwiera drobna kobieta w podeszłym wieku. Cicho zaprasza do mieszkania w starej kamienicy. Proponuje kapcie. Dziękuję, ale i tak je dostaję. Powoli idziemy do kuchni, bo tam najcieplej. Siadamy, ona w swoim ulubionym foteliku, ja naprzeciw. Nie wygląda jak bohater. Wiem natomiast, że gdy się nim stała, nie była żołnierzem, nie miała fortuny ani wpływów. Mało tego, gdy robiła rzeczy wielkie, była jeszcze dzieckiem. Kobieta bez przydługiego wstępu rozpoczyna opowieść
Maria Huzarska - bohaterka, która uratowała pięć całych światów
Maria Huzarska w czasie odbierania Medali dla Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Wrocław 1998 rok
Podziel się
Oceń

Nie wszyscy godzili się z losem. Część Żydów znalazła schronienie u sąsiadów, innym udało się uciec do lasów. Ukrywali się w ziemiankach, od czasu do czasu przychodzili nocami do polskich wsi z prośbą o towary pierwszej potrzeby. - Sporo osób pomagało Żydom, ale ze względów bezpieczeństwa niewiele się o tym mówiło - wspomina Maria. - Każdy robił co w jego mocy, dzielił się czym miał, chlebem, mlekiem, ubraniami, lekarstwami. Zdarzało się, że to Polacy chodzili do lasu i nosili Żydom potrzebne rzeczy. Często z bratem braliśmy psa, niby na spacer, a tak naprawdę dyskretnie transportowaliśmy paczki. Robiliśmy to, ponieważ na dzieci nikt postronny nie zwracał wielkiej uwagi. Oczywiście, byli też tacy, którzy gonili tych biedaków albo donosili. Ludzie są różni, jeden pomoże, drugi zaszkodzi.

Za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła śmierć. Karę tę Niemcy egzekwowali natychmiastowo. Bywało tak, że mordowano całe rodziny na podstawie czyjegoś donosu. Dlatego ukrywający Żydów musieli być bardzo ostrożni, a w przypadku niebezpieczeństwa organizować i przewozić ich do nowych kryjówek.

Miłosierdzie

W kwietniu 1943 roku do domu Schnitzerów przetransportowano piętnastoletniego Hersza Frida pochodzącego z Sasowa. W tym czasie większość pobliskich gett była zlikwidowana, a ich mieszkańcy zamordowani. Niemcy nazywali takie tereny "Judenfrei", czyli "wolne od Żydów". - Hersz był ładnym szatynem o dużych niebieskich oczach - wspomina Maria. - Wszystkich jego najbliższych zamordowano. Pomagał nam, wykonywał proste prace. Na początku dostał sukienkę, chusteczkę pod brodę i inne damskie ubrania, no i tak czasem chodził po podwórku. Sąsiadom opowiadaliśmy, że to siostrzenica mojej mamy. Bardzo lubiliśmy Hersza, zżył się z naszą rodziną. Mama traktowała go jak syna, a on po pewnym czasie zaczął zwracać się do niej "mamo". Jesienią tego samego roku do drzwi domu Schnitzerów zapukały dwie kolejne, zupełnie obce osoby. Błagały o pomoc...

CZYTAJ tę historię w całości. TEKST dostępny tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie

Piotr Turek [email protected] fot.: Archiwum Marii Huzarskiej



Józefa Schnitzer i jej córka Maria Huzarska

Józefa Schnitzer i jej córka Maria Huzarska


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Świetny gość. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:41 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz.2) Autor komentarza: niedoRAjDO Treść komentarza: Pewnie czyta i myśli skąd tyle jadu? Przeciętnemu mieszkańcowi ten kort, rampa itp inwestycje nie są potrzebne. Następna w kolejce to świetlica. Po co komu nowa jak z obecnej nikt nie korzysta ? Ano po to by wstęgę przeciąć uroczyście . 30 lat mieszkam w Bystrzycy przy gruntowej drodze. Nie głosuję na tego Pana Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:58 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1) Autor komentarza: ot to Treść komentarza: Kolegi Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:52 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1) Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Co to ma być kampania 2027 do sejmu? Już czuje że koryto w sejmiku za 2 lata się skończy? Pewnie koniec remontu dróg na tydzień przed wyborami? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:52 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz.2) Autor komentarza: cześ Treść komentarza: W dzisiejszych czasach ludzie są dla siebie tak nieczuli że taki przepis mieszkania za opiekę powinien być zakazany!!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:45 Źródło komentarza: Mieszkanie za dożywotnią opiekę. Co poszło nie tak? Autor komentarza: talent Treść komentarza: Obiektywnie to z Rado wieś Bystrzyca zyskała znacznie wiecej niż kort tenisowy jak ktoś tu napisał. Nie oznacza to jednak że mam powody do samego zachwytu. Uważam że jest klasycznym przykładem karierowicza i pozorantem zaangażowanego sołtysa którego nie można ani gdzieś spotkać ani zadzwonić bo nigdzie o takiej możliwości informacji nie ma w przeciwieństwie do wszystkich okolicznych sołtysów wsi. Sołtysostwo było mu potrzebne do zmiany taktyki po możliwie wszystkich klęskach wyborczych jakie poniósł startując wszędzie gdzie takie wybory przeprowadzano. W wyborach do parlamentu startując jako niezależny kandydat poniósł najdotkliwszą porażkę a w wywiadzie do gazety powiedział że dostał duże poparcie od wyborców. No było dokładnie odwrotnie o czym w politycznej debacie w TV Wrocław wypowiadał się politolog wytykając tej formacji że kandydowali z okręgów w których ani jednym spotkaniem , ani jednym plakatem wyborczym nie dali szans na poznanie ich przez wyborców. Startował na leniucha i się nie dostał. To są fakty. Dopiero jako sołtys "wbił" się w obecne środowisko które dało mu stanowisko szefa instytucji we Wrocławiu wybudowanej i finansowanej ze środków uni europejskiej a dalej otrzymał 1 miejsce startowe w wyborach do sejmiku. Musi się naprawdę źle wydarzyć zeby z 1- go miejsca nie dostać się na listę zwycięzców. Wraz z swoim bezpośrednim szefem z srjmiku wojewodzkiego są bardzo aktywni medialnie bo zrozumieli że im więcej szumu medialnego bedą robić tym bardziej wbiją się w pamięć wyborcom. Wykorzystują więc zjawisko doskonale znajome socjologom . Przypuszczam że to jest przygrywka do dalszej trampoliny. Kiedyś otrzymałem na skrzynkę msilową zaproszenie na spotkanie Rado z przedsiębiorcami. Pomyślałem że pójdę posłuchać co ma do powiedzenia ten młody człowiek. Usłyszałem " Dxień dobry " kilka sxybkich fotek do mediów i po kilku minutach gościa kuż nie było. To świadczy o nim samym. Karierowicz i to raczej śliski. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:50 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1)
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama