Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:35
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wysłano ją z Oławy do panny Berty Geeletz we Wrocławiu.

O "listkach" i nie tylko. Pierwsze kartki pocztowe pojawiły się pod koniec XIX wieku, we Francji i w Niemczech. Niewielki kartonik do korespondencji zrobił furorę, jako nowa forma komunikacji między ludźmi
Podziel się
Oceń

W 1865 roku, podczas ogólnoniemieckiej konferencji poczty, dr Heinrich Stephan wystąpił z propozycją wprowadzenia do obiegu "pocztowego listka" ("Postblatt"). Potraktowano to jako zamach na świętą tajemnicę korespondencji. W 1868 poczta Cesarstwa Austro-Węgierskiego zdecydowała się na rozpowszechnienie kart pocztowych.

W pierwszym kwartale 1869 roku sprzedano ich aż 3 miliony! Wkrótce pojawiły  się w obiegu takie karty również w Niemczech, Szwajcarii, Anglii, Luksemburgu i w innych państwach europejskich. Początek historii kart pocztowych przypadł na okres istotnych zmian społecznych. Intensywnie rozwijał się przemysł, rozrastały się miasta, coraz powszechniejsze stawały się środki komunikacji publicznej, zwłaszcza kolei. Ludzie coraz więcej podróżowali w poszukiwaniu pracy i lepszego życia (emigracje). To także czas coraz większej popularności turystyki. To sprzyjało komunikacji na odległość - taniej i stosunkowo szybkiej. Ze względu na szczupłość miejsca do pisania korespondencji ta forma komunikowania się była dostępna nawet dla osób niewykształconych, niepiśmiennych. W 1879 roku poczta niemiecka wprowadziła do obiegu 123 miliony kart! Dowodzi to niezwykłej ich popularności.

To krótkie wprowadzenie historyczne zakończę cytatem z sonetu "Do karty pocztowej", Ignacego Balińskiego: List trzeba napisać... List! Ale czyż warto drgnienia jaźni oblekać w zdań wyblakłych wióry? List to forma przeżyta, strzęp literatury.

W krótkim czasie pocztówka stała się przedmiotem kolekcjonerskim, bardzo pożądanym. Zaczęły powstawać  czasopisma i stowarzyszenia kolekcjonerów. W cyklu, który rozpoczynamy, będziemy na łamach "GP-WO" prezentować pocztówki ze zbiorów Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Wiele z nich jest już powszechnie znanych, można je oglądać na różnych stronach internetowych, m.in. w Oławskiej Bibliotece Cyfrowej oraz na portalu gazeta.olawa.pl pod tym linkiem:  Do ich opisu postaramy się dodawać nieco informacji o ówczesnej Oławie, autorach zdjęć, wydawcach itp. Najstarsze oławskie pocztówki pochodzą z przełomu XIX i XX wieku.

Przeważnie były wykonywane techniką chromolitografii, czyli wielobarwnego druku, w którym każdy kolor uzyskiwano z innej płyty litograficznej.

Z Oławy do Wrocławia

Załączoną do tego tekstu kartkę pocztową (na fot.) wysłano z Oławy 15 sierpnia 1903 - do panny Berty Geeletz, zamieszkałej przy Bahnhoffstrasse (ul. Dworcowa) we Wrocławiu. Korespondencja zajmuje tylko niewielką część kartki - narożnik na stronie z grafiką. Odwrotna strona przeznaczona jest dla poczty - na adres i znaczek oraz stempel. Grafiki, ozdobione typowo secesyjnym ornamentem, przedstawiają trzy charakterystyczne miejsca Oławy.

Na górnej widać z lewej strony wschodnią część Rynku i Poststrasse (później nazwanej August-Feige-Strasse, na cześć oławskiego burmistrza). Dlaczego Poststrasse, skoro nie było tam urzędu pocztowego? Otóż już na początku  XVII wieku, u wlotu tej ulicy na plac Zamkowy (Schlossplatz) zatrzymywał się pocztylion i trąbką dawał znać mieszkańcom,  że przyjechały przesyłki. W głębi nie widać wieży ciśnień. Nic dziwnego, bo "Wasserturm"  zbudowano dopiero w 1908 roku. W bezpośrednim sąsiedztwie ratuszowej wieży widać niewielką kamienicę, w której znajdował się sklep z artykułami tytoniowymi. Zapewne sprzedawano tam miejscowe wyroby. W Oławie i w okolicy działało wtedy kilka fabryk tytoniu, m.in. Augusta Detera, na dzisiejszym placu Piastów.

Gdy się skończyła dobra koniunktura, w 1935 przekształcono budynek fabryki na koszary dla regimentu artylerii. Dolna grafika przedstawia fragment Rynku i Breslauerstrasse (dziś ulica Wrocławska). W głębi widać kościół pw. ŚŚ. Apostołów Piotra i Pawła - jeszcze bez wieży. W wyniku przebudowy, wykonywanej w 1938 roku, postawiono  wieżę oraz portyk przed głównym wejściem. Na rogu Rynku i Breslauerstrasse znajdowała się gospoda "Zum Schwarzen Adler"("Pod Czarnym Orłem"). Było to miejsce szczególne - w 1914 roku właściciel otworzył tam  pierwsze w mieście kino. Gospoda stała w tym miejscu i pod tą samą nazwą już w połowie XVIII wieku - widać to na rycinach Fryderyka Bernharda Wernera. Z prawej strony pocztówki widnieje dworzec kolejowy. Jego otwarcie nastąpiło w roku 1845 - trzy lata po oddaniu do  użytku  odcinka Wrocław - Oława "Oberschlesische Eisenbahn" ("Górnośląskiej Kolei Żelaznej"). Warto tu podkreślić, że dworzec usytuowano  na skraju miasta, w strefie przemysłowej, której zapewniono połączenie kolejowe z odrzańskim portem.

Marta Możejko Izba Muzealna Ziemi Oławskiej


Napisz komentarz

Komentarze

Mp 12.11.2023 15:22
Szkoda, ze takie wzory nie są w sprzedaży, ponieważ są bardzo ładne. Podobne można na przykład w Toruniu kupić

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama