Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 09:38
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wtedy byłem nieugięty

Dawni działacze „Solidarności”, robotnicy. Kiedyś w konspiracji. Młodzi z rękami pobrudzonymi farbą drukarską z nielegalnych powielaczy, z ukrytymi ulotkami. Dziś pytają, czy było warto? Warto, bo upadł znienawidzony system, a poza tym… szkoda gadać
Podziel się
Oceń

Dla Janka Winnika
Gdy wprowadzono stan wojenny, związek zawodowy działał w konspiracji. Jan Winnik, czołowy działacz jelczańskiej „Solidarności”, musiał się wtedy ukrywać. Jan Cikacz i koledzy zbierali dla niego pieniądze, żeby miał z czego żyć oraz na działalność podziemną. Za te pieniądze kupowali maszyny do pisania, ruski aparat fotograficzny do robienia zdjęć ubekom i wszystko, co było potrzebne w konspiracji. - Ojciec Winnika ukrywał go w domu w Czernicy - opowiada Cikacz. - Przez Antoniego Kreta z Ratowic podawaliśmy mu pieniądze. Dostawał pensję, którą dla niego zbieraliśmy. Później czasy się zmieniły, komuna trochę odpuściła. Pracowałem w związkach zawodowych i w radzie pracowniczej, bo ludzie mieli do mnie zaufanie. Byłem młody, energiczny, nieugięty, a dziś… prawie staruszek.
Puste hasła
Młody Jan Cikacz pracował jako ślusarz w narzędziowni. Lubił swoją pracę. Nie rozumiał rzeczywistości. Socjalistyczne hasła o równości i szacunku dla robotników może były słuszne, ale nie szła z nimi w parze praktyka. To było widoczne gołym okiem.
Rozmawiał z dyrektorami i pytał, jak to jest, że partia chwali się, jak jest dobrze, a na półkach w sklepach - ocet i musztarda. Kiedyś dyrektor Dalgiewicz spytał go przy wódce: - A co ja mam zrobić, wyskoczyć przez okno?
Niektórzy coś jednak robili. Praca Jana Cikacza i jego kolegów polegała na drukowaniu bibuły, rozprowadzaniu jej wśród pracowników. Trzeba było wiedzieć, komu dać, bo tajnych współpracowników UB w fabryce nie brakowało, ubecja miała tam swoje biuro. Cikacz pokazuje ręcznie zapisaną kartkę z tabelką i nazwiskami oraz mnóstwem liczb. Do niego należało prowadzenie rozliczeń, kto ile pieniędzy wpłacił. Miał takich kartek kilkanaście. Chował je pod okleiną mebli, w wydłubanych szparach. - W tamtych czasach to było niebezpieczne - wspomina. - Robiliśmy taką niezależną “gazetkę” jelczańską, najczęściej była to zadrukowana dwustronnie kartka. Bałem się trzymać to w domu, dałem na przechowanie i zginęło.

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KTreść komentarza: Powiedziałeś, co wiedziałeś i wyszło, że mało wiesz.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 09:09Źródło komentarza: OŁAWA. Zadyma z udziałem pseudokibicówAutor komentarza: siostraTreść komentarza: Znam takie katoliczki ,które latają do kościoła udają święte a wszyscy wiedzą jakie są naprawdę.Ksiedza kłamią przy spowiedzi i do komuni chodzą.Jak to się ma do zjedzenia kiełbasy w piątek.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 08:51Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: KatoliczkaTreść komentarza: Taka informacja powinna być ogłoszona w niedzielnych mszach.Dlaczego nie była?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 22:12Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama