Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 18:40
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Dziekan politycznego przełomu

28 lutego mija kolejna rocznica śmierci księdza dziekana Jana Janowskiego - proboszcza parafii pw. Matki Boskiej Pocieszenia. Z tej okazji przypominamy postać tego nietuzinkowego oławskiego kapłana
Podziel się
Oceń

Dla oławian, a zwłaszcza dla swoich parafian, ksiądz Janowski był człowiekiem konsekwentnym w działaniu, upartym, o skrystalizowanych poglądach społecznych, które śmiało potrafił wyrażać. Szczególnie zapamiętali go ludzie, którym pomagał w licznych akcjach charytatywnych, w inicjatywach upamiętniających ważne dla Polski rocznice oraz przy poświęcaniu zakładowych czy firmowych sztandarów. Był inicjatorem wmurowania kilku ważnych tablic pamiątkowych oraz wielu akcji o charakterze patriotycznym.

Dzieciństwo i młodość

Jan Janowski urodził się 23 września 1935 w Aleksandrowie Kujawskim, w rodzinie kolejarskiej. Ojciec Mieczysław Janowski był z zawodu maszynistą. Uchodził za człowieka sumiennego, solidnego, inteligentnego i mądrego. Z cechami charakteru łączył się szacunek do otoczenia, oddawany z wzajemnością. Szczery i gorący patriota, tę cechę starał się wpoić swoim dzieciom. W 1926 ożenił się z Wandą ze Żbikowskich. Z tego małżeństwa urodziło się czworo dzieci: Jan (1935), Tadeusz (1938), Andrzej (1941) i Katarzyna (1952). Jan rozpoczął naukę w 1944 roku, w konspiracyjnej szkole podstawowej w Kutnie. Lekcje odbywały się w prywatnym mieszkaniu, położonym obok szkoły niemieckiej żandarmerii. Szkołę podstawową ukończył już na Dolnym Śląsku, w Miłkowicach pod Legnicą, gdzie służbowo przeniesiono jego ojca. Jana zapamiętano jako ucznia zdolnego i pilnego, nauka nie sprawiała mu kłopotów. Z upodobaniem zaczytywał się w książkach, z którymi spędzał każdą wolną chwilę, odznaczał się skromnością i delikatnością.

Nowicjat i… szkoła milicyjna

W 1950 roku rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym nr 1 w Legnicy. Po egzaminie maturalnym, zdanym z wynikiem bardzo dobrym, władze zaproponowały mu wyjazd na studia do Moskwy. Jan Janowski początkowo przystał na tę propozycję, zaznaczył jednak, iż interesują go studia medyczne. Na ten temat odbył rozmowę ze swoim katechetą - ojcem Onufrym Stankiewiczem. Spotkanie to miało olbrzymi wpływ na formację duchową i intelektualną, gdyż zrezygnował z oferty moskiewskich studiów i jesienią 1954 roku rozpoczął nowicjat w zakonie Braci Mniejszych (Franciszkanów Konwentualnych) w Niepokalanowie. Po dziewięciu miesiącach opuścił na własną prośbę zgromadzenie zakonne i wrócił do domu. Wówczas władze ponownie okazały mu swe zainteresowanie. Starano się nakłonić go do podjęcia nauki w Wyższej Szkole Milicyjnej. Janowski propozycję tę odrzucił i w 1955 rozpoczął studia w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, uwieńczone święceniami kapłańskimi, przyjętymi 14 sierpnia 1960 z rąk księdza biskupa Andrzeja Wronki.



Dziekan politycznego przełomu

Dziekan politycznego przełomu


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: **Treść komentarza: Powinni takim dawać 20 lat więzienia. Tyle że jak wyjdzie to czeka go bezdomność.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: Bajlando1312Treść komentarza: Niezłe KWIATKI :] Wreszcie debila zatrzymano...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:23Źródło komentarza: Nie reagował na sygnały do zatrzymania, uciekał przed policyjnym patrolemAutor komentarza: cześTreść komentarza: HAHAHAHAAHAH :DData dodania komentarza: 27.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Ocena od hakera i zaproszenie na... "bal z prostytutkami"Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: JelczTreść komentarza: Może w końcu Policja zacznie działania prewencyjne: zacznie sprawdzać wszelkie noclegownie gdzie są cudzoziemcy, reagować na łamanie prawa od tego drobnego za zaśmiecanie poprzez picie alkoholu w miejscach publicznych , nieustanny hałas tak uciazliwy , kontrolę jeżdzacych wraków, napitychh rowerzystów. Przejdzie się po po dzielnicy Jelcz i zauważy to co powinna. Dzielnicowy to Yeti.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama