Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:20
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sędzia dyscyplinarny

Od 1,5 roku jest sędzią Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Z Tomaszem Bajsarowiczem, mieszkańcem Jelcza-Laskowic, rozmawia Jerzy Kamiński
Sędzia dyscyplinarny
Tomasz Bajsarowicz

Autor: arch. prywatne

Podziel się
Oceń

- Czym jest ten sąd i czym się zajmuje?

- Wyższy Sąd Dyscyplinarny przy Krajowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie jest sądem drugiej instancji, tzw. sądem odwoławczym orzekającym tylko i wyłącznie w sprawach dyscyplinarnych radców prawnych. Do tego sądu wpływają odwołania od orzeczeń Okręgowych Sądów Dyscyplinarnych, które funkcjonują przy Okręgowych Izbach Radców Prawnych, a to one są podstawowymi jednostkami samorządu radcowskiego.

- Można powiedzieć, że jest to odpowiednik izby dyscyplinarnej dla sędziów, z którą mamy teraz w Polsce takie kłopoty?

- Tak, z tym, że dotyczy radców prawnych. Służy temu samemu, czyli orzekaniu o odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie ustawy o radcach prawnych i kodeksu etyki radcy prawnego. To są te dwa fundamentalne akty, które traktują o tym, jak należy wykonywać zawód radcy prawnego i jakich zasad przestrzegać.

- Czy w przypadku sądu dyscyplinarnego dla radców istnieją podobne kontrowersje, jak w przypadku Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, nieuznawanej za sąd chociażby przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej?

- Nie. Nasza działalność nie budzi kontrowersji. To zjawisko procesu ewolucji zmian w polskim sądownictwie dyscyplinarnym sędziów wszyscy obserwujemy, jest ono niesamowicie ciekawe. To prawda, że jest wokół tego procesu zachodzi szereg kontrowersji, które mają różne podłoża, natomiast jeśli chodzi o radców prawnych czy adwokatów, ich nie ma.

- Wróćmy więc do spraw korporacji radców prawnych. Kim są?

- Radca prawny jest konstytucyjnie chronionym zawodem zaufania publicznego. Radcowie funkcjonują w korporacji, podobnie jak lekarze czy adwokaci - to są zawody zaufania publicznego, które mają służyć szczególnym potrzebom ludzi. Dlatego nazywają się zawodami zaufania publicznego, bo zajmują się szczególną materią nas wszystkich. I stąd jest też ten szczególny rodzaj sądownictwa, bowiem w tych zawodach oczekuje się profesjonalizmu na zdecydowanie podwyższonym poziomie.

- Krótko mówiąc, wymagania wobec adwokatów czy radców są nieco wyższe niż np. wobec sklepikarzy?

- Zdecydowanie powinny być wyższe.Według mnie zdecydowanie na pierwszym miejscu powinna funkcjonować tu absolutnie podwyższona staranność. Każdy z nas, gdy przychodzi do radcy prawnego, powinien od niego oczekiwać wiedzy, profesjonalizmu, lojalności i na tej podstawie powinien go obdarzyć zaufaniem. To są takie wartości ponadczasowe, ale fundamentalne w zawodzie zaufania publicznego. W rzeczywistości wygląda to bardzo różnie.

- Gdyby było idealnie, sądy dyscyplinarne nie musiałyby istnieć?

- Tak.

- Jak się zostaje sędzią Wyższego Sądu Dyscyplinarnego przy Krajowej Izbie Radców Prawnych?

- Wszystko dokonuje się poprzez wybory dokonywane przez radców i spośród radców. Sędziów tego sądu wybierają delegaci z całej Polski, ze wszystkich Okręgowych Izb Radców Prawnych. Głosują na kandydatów, a tych wskazują poszczególne izby z całego kraju. Mnie kandydowanie zaproponował dziekan OIRP we Wrocławiu Pan dr hab. Tomasz Scheffler.

- Został pan wybrany mniej więcej półtora roku temu, czyli już jakieś doświadczenie pan ma. Jest pan zbudowany stanem rzeczywistym waszego środowiska, jeżeli chodzi o liczbę i kaliber spraw, czy wprost przeciwnie?

- Nie jest źle. Spraw w Wyższym Sądzie Dyscyplinarnym nie jest dużo.

- Co to oznaczy?



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama