Historia linii kolejowej z wrocławskiej stacji Psie Pole do Trzebnicy stanowi przykład determinacji do odwrócenia ogólnopolskiego trendu w podejściu do kolei. To tutaj w 2009 roku wróciły pociągi, mimo że w całej Polsce likwidowano połączenia na setkach kilometrów sieci kolejowej.
Dolny Śląsk powiedział wtedy jednak stanowcze „nie” i wraz z powołaniem pierwszego samorządowego przewoźnika kolejowego powstałego od podstaw - Kolei Dolnośląskich - za własne środki wyremontował linię kolejową i przywrócił na niej po latach połączenia.
- Pierwszy pociąg KD przejechał z Legnicy do Międzylesia, ale to w Trzebnicy narodził się pomysł przejęcie linii kolejowej do Wrocławia. W 2009 roku pociąg pierwszej, utworzonej od podstaw, samorządowej spółki kolejowej pojechał pierwszymi w Polsce torami należącymi do samorządu województwa - opowiadał podczas rocznicy otwarcia linii Marek Łapiński, radny sejmiku, w 2009 roku marszałek województwa dolnośląskiego.
Od tego czasu z połączenia Wrocław - Trzebnica dorobiły się blisko miliona podróżnych rocznie.
Choć dotychczas na linii wykonywano prace utrzymaniowe, to po 16 latach wymaga ona generalnego remontu. Dlatego przez najbliższe miesiące połączenia będą realizowane autobusami - w tym ekspresowymi, kursującymi bezpośrednio w relacji Wrocław Zakrzów - Trzebnica.
Komunikacja zastępcza do czerwca
Od początku lutego do Trzebnicy Koleje Dolnośląskie ruszą autobusami w relacji z Wrocławia Zakrzowa - stacji kolejowej położonej kilometr od stacji Wrocław Psie Pole. Wszystko po to, by wymiana pasażerska między pociągiem a autobusem wymagała jak najmniejszego dystansu do pokonania dla podróżnych.
Jadąc jednak z Trzebnicy do Wrocławia niektórymi połączeniami będziemy mogli skorzystać z dwóch stacji kolejowych - zarówno Zakrzowa, jak i Psiego Pola.
Każdy autobus kursujący na tej linii będzie mieć wyraźną tablicę z nazwą stacji docelowej (tak samo jak pociąg), autobusy pomijające przystanki między Wrocławiem Zakrzowem a Trzebnicą będą miały ponadto adnotację „bezpośrednio”.
Autobusy kursujące za pociągi będą jeździć w relacjach Wrocław - Trzebnica - Wrocław w trzech wariantach:
bezpośrednio z Wrocławia Zakrzów do Trzebnicy i z Trzebnicy do Zakrzowa i Psiego Pola;
z zatrzymaniem na wszystkich stacjach pośrednich (Wrocław Pawłowice, Ramiszów, Pasikurowice, Siedlce Trzebnickie , Brochocin Trzebnicki);
w relacji Siedlce Trzebnickie - Pierwoszów Miłocin.
Trzecia relacja wynika z układu dróg - przystanek Pierwoszów Miłocin nie leży przy szlaku drogowym, dlatego będzie obsługiwany osobnym pojazdem skomunikowanym z każdym autobusem na przystanku Siedlec Trzebnicki.
Połączenia autobusowe będą kursować na tych odcinkach od 1 lutego do 13 czerwca 2026 roku.
Rozkłady jazdy autobusów są skorelowane z pociągami KD zatrzymującymi się na stacjach Wrocław Psie Pole i Wrocław Zakrzów. Godziny odjazdów połączeń są dostępne na stronie kolejedolnoslaskie.pl, w aplikacji Koleo czy na Portalu Pasażera.
Autobusy jadące z Trzebnicy do stacji Wrocław Psie Pole będą kończyć bieg przed gmachem dworca Psie Pole.
Ogromne wyzwanie logistyczne: jakby codziennie ruszyć autobusem z Trzebnicy do Neapolu
Zamiast 16 par pociągów dziennie na trasę ruszą autobusy w ponad 80 kursach, obsługując pasażerów nierzadko w parach lub trójkami. W dni robocze pokonają ponad 1820 km, co równa się dystansowi z Trzebnicy do włoskiego Neapolu.
Łącznie na czas remontu autobusy pokonają ponad 210 tys. km, co odpowiada ponad pięciu obwodom kuli ziemskiej. Przetarg na obsługę większości połączeń wygrała wrocławska firma Polbus.







Napisz komentarz
Komentarze