Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 05:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Poszedł na leszcza, a wyciągnął jazia. I to jakiego!

- Wędkarstwo to moje uzależnienie, adrenalina i emocje, które trudno opisać, zwłaszcza gdy wyciąga się z wody rybę życia - mówi Adam, wędkarz z Oławy
Poszedł na leszcza, a wyciągnął jazia. I to jakiego!
- Wędkarstwo to moje uzależnienie, adrenalina i emocje, które trudno opisać, zwłaszcza gdy wyciąga się z wody rybę życia - mówi Adam, wędkarz z Oławy
Podziel się
Oceń

Adam Kaczmarczyk z Oławy wędkuje od około 20 lat. Nie dlatego, że uwielbia jeść ryby. Jego pasją jest samo wędkowanie. 

- Tata zaraził mnie tym hobby i ja to po prostu kocham - mówi z uśmiechem. - Tylko w ten sposób naprawdę się relaksuję i odpoczywam. Tam jest przyroda, dzicz, spokój, czyli, coś czego brakuje w dzisiejszym zwariowanym świecie. Wędkowanie to też świetna lekcja cierpliwości i spokoju, o co także coraz trudniej w obecnej rzeczywistości.    

Pan Adam zwykle wędkuje w Odrze, bo - jak mówi - tylko tu można złowić rybę życia, gdyż rzeka to wielka zagadka i nie wiadomo, na jaką rybę się trafi. Stawy są raczej przewidywalne. 

I ta teoria potwierdziła się w miniona sobotę. 

- Pojechałem nad Odrę, bo chciałem połowić leszcze - opowiada. - One mają teraz tarło, więc myślałem, że będą żerowały. Wtedy zwykle agresywnie biorą, więc bywa, że wędkarze biją swoje rekordy życiowe na ilość i kilogramy. Sam w tamtym roku przez cztery godziny  złowiłem 17 kilogramów leszczy. Oczywiście wszystkie wypuściłem, ale najpierw je poważyłem i pomierzyłem. I tym razem też pojechałem z nastawieniem na leszcze. Warunki były trudne, bo mocno wiał wiatr i było bardzo zimno, ale wędkarstwo to moje uzależnienie. Jedni nałogowo palą papierosy, a ja wędkuję, więc brzydka pogoda czy zimno nie są żadną przeszkodą. Początkowo złapałem parę drobnych rybek, ale w końcu wyczekałem swoją rybę. Czułem, że to coś dużego. Początkowo myślałem, że leszcz. Dopiero przy brzegu zobaczyłem, że mieni się innymi kolorem. Pewności, że to jednak nie leszcz, nabrałem dopiero, gdy włożyłem rybę w podbieraku. Tak, byłem bardzo zaskoczony, ale i bardzo zadowolony. Taka ryba zdarza się rzadko, coraz rzadziej. To był jaź - 50 cm długości i 2 kg wagi. Piękny okaz i spora niespodzianka, bo trudno go złowić. Dlaczego? To bardzo ostrożna ryba, jest ich mało w naszym rejonie i zwykle żeruje wieczorem albo wczesnym rankiem, a to była godzina 11.00. 

Co poczuł, gdy okazało się, że złowił rybę życia?

- Niesamowitą radość i satysfakcję - mówi szeroko się uśmiechając. - Wiem, że wielu trudno to zrozumieć, ale dla wędkarza z pasją, taki połów czy wygrana w zawodach to taka adrenalina, jakby... To po prostu tak niesamowita satysfakcja, że trudno ją porównać z czymkolwiek. 

 

    

          

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Krzysztof 28.04.2026 21:56
Gratuluję. W rzece Kamiennej (okręg Kielce) ten gatunek (tzn jaź) zdominował całą populację ryb, praktycznie są aktualnie tylko jazie. Z opisu sytuacji wynika obecność złowionego jazia w sąsidztwie trących się leszczy. Na Kamiennej każdy większy leszcz ma eskortę kilku jazi, co widać z remontowanego mostu w Starachowicach. Jaź to według (nie tylko mnie) gatunek inwazyjny, nie należy ich wypuszczać po złowieniu. Około 10 lat temu nie było w Kamiennej jazi, pojawiły się po zarybieniach. Pozdrawiam Krzysztof, wędkarz z 50 letnim stażem.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Brawo Irek oby tak dalej!!! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: To był jego rekord życiowy! Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: I czy pytanie o to to już hejt czy jeszcze nie? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 20:39 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: XXx Treść komentarza: Co by nie zrobić cudów nie będzie. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:30 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Pani Karolino nastąpił już ten zapowiadany przez panią exodus z platformy? Odeszło już te 20 osób, czy ile ich tam miało być? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 15:10 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zerknij najpierw na stosowną mapę . Potem się wypowiadaj. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 12:05 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: * Treść komentarza: Szanowni państwo ale po co te dywagacje? Pan radny się trochę "odkleił" i pojechał z głupotą, a po drugie, to Sąd wybrał sobie tą lokalizację. Więc mówienie teraz i pisanie, że można tu czy tam jest totalnie bez sensu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama