Wyruszyli wczoraj, a na miejsce, czyli do oławskiego muzeum, planują dojechać w 5/6 dni. Wyprawa z Tajlandii do Polski tak im się spodobała, tak ich zainspirowała, że teraz inaczej nie mogą ;) dostarczać nowych pojazdów do muzeum, tylko osobiście.
- Udało nam się niedawno kupić na Sycylii maluszka, więc już nie chcemy lawetą go wieźć do Polski, tylko na kołach zrobimy trasę - mówił nam niedawno Tomasz Jurczak. - Tak nam się to spodobało. I nie chcemy jechać autostradami, tylko zwykłymi drogami, żeby zwiedzić całe Włochy, spotkać ludzi.
Jak zapowiedział, tak robią. Fiacikiem zobaczyli już Rzym, wybrzeże. Odwiedziliśmy też miejsce wyjątkowe dla wszystkich Polaków - polski cmentarz wojenny na Monte Cassino: - To był ważny przystanek w naszej podróży.









Napisz komentarz
Komentarze