Jedna nieodpowiedzialna decyzja, kilka minut i ogromne zagrożenie dla mieszkańców, mienia oraz zaparkowanych pojazdów. Nocny pożar w centrum Oławy mógł zakończyć się tragedią. Dzięki szybkiej reakcji służb oraz skutecznej pracy oławskich kryminalnych już następnego dnia zatrzymano 42-letniego mieszkańca Oławy podejrzanego o celowe podpalenie wiaty śmietnikowej. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy.
Płomienie objęły wiatę śmietnikową, a zaparkowany tuż obok samochód marki BMW został częściowo nadpalony. Sytuacja była bardzo niebezpieczna – ogień mógł błyskawicznie przenieść się dalej. Aby zapobiec większym stratom, strażacy byli zmuszeni do siłowego otwarcia pokrywy bagażnika pojazdu i odłączenia akumulatora.
Łączne straty oszacowano na około 55 tysięcy złotych. Uszkodzenia wiaty śmietnikowej wyceniono na około 50 tysięcy złotych, natomiast straty związane z uszkodzeniem samochodu na około 5 tysięcy złotych.
Sprawą od początku zajęli się policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Oławie. Intensywne działania funkcjonariuszy doprowadziły do szybkiego ustalenia i zatrzymania sprawcy. Już dzień później – w piątek, 21 maja br. – 42-letni mieszkaniec Oławy został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące podpalenia oraz zniszczenia mienia. Przyznał się do popełnienia czynu, jednak nie potrafił racjonalnie wyjaśnić powodów swojego zachowania.
Za sprowadzenie zagrożenia pożarowego oraz zniszczenie mienia grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze