Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 19:34
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jankowice - tu jest nasz dom

Najnowszy rozdział polskich dziejów naszego powiatu miał swój początek 68 lat temu, gdy po wojennej zawierusze dotarli tu pierwsi osadnicy. Władze PRL nazywały ich repatriantami, chociaż ci ludzie całe dotychczasowe życie spędzili na terenach wschodnich. Stamtąd musieli wyjeżdżać do miejsc, których nie znali. Ich wspomnienia są bardzo ważnym źródłem informacji o naszym regionie. Należy przypominać losy pierwszych mieszkańców powiatu po wojnie, również dlatego, że z roku na rok jest ich coraz mniej
Jankowice - tu jest nasz dom
Kapliczka zbudowana przez polskich mieszkańców Jankowic. Zdjęcie wykonane po poświęceniu
Podziel się
Oceń

Jankowice. Wieś pełna historii

Jankowice to mała wieś przy trasie Wrocław - Oława. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jednak, gdy poznamy historię ludzi i różnych jej miejsc, wszystko nabiera zupełnie innego wyrazu. Inicjatorem spotkań z mieszkańcami jest sołtys Grzegorz Kotulla. Mieszka w tej wsi od kilku lat, bardzo interesuje się jej historią i robi wiele, aby ją poznać.

Dzieje miejscowości

Pierwsze wzmianki o Jankowicach sięgają końca XIII wieku. Rozrastała się przez stulecia, a jej mieszkańcy mówili w różnych językach. Jungwitz, bo taką nazwę nosiła ta wieś przed drugą wojną światową, była prawie samowystarczalna. Mieściły się tu ubojnia, młyn, piekarnia, kuźnia oraz dwie szkoły - katolicka i ewangelicka. Oprócz młyna w centrum, był jeszcze jeden, drewniany, za drogą, łączącą Oławę z Wrocławiem, nad rzeką Oławą. Po wojnie stopniowo popadał w ruinę, więc go rozebrano. W 1939 roku było tu 119 gospodarstw i 449 mieszkańców, ewangelików i katolików.

Pierwsi Polacy

Jedną z pierwszych powojennych mieszkanek Jankowic jest Teresa Borsuk, z domu Kempińska, urodzona w 1929 roku. Przed wojną mieszkała w Kulczycach Szlacheckich, dziś to Ukraina. Ojciec Teresy zmarł kilka miesięcy po jej przyjściu na świat. W czasie wojny dochodziło do różnych zdarzeń, ale najgorzej było w 1945 roku. Pewnej majowej nocy w jednym z domów wybuchł pożar. W tym czasie, w obawie przed banderowcami, sąsiedzi pełnili warty. Okazało się, że banda ukraińska zaatakowała dom, w którym  mieszkała z mężem siostra Teresy. Do środka wrzucono granat. On zginął na miejscu, siostra przeżyła z poważnymi oparzeniami. Kilka dni później większość ludzi postanowiła uciekać. - Udaliśmy się z rodziną do Sambora - opowiada Teresa. - Tam przebywaliśmy około miesiąca. Później pociągiem dotarliśmy niedaleko Katowic, a stamtąd mieliśmy dojechać do Zielonej Góry. Jednak w podwrocławskim Brochowie Rosjanie zatrzymali nasz transport i kazali wysiadać. Wysłano dwie grupy w poszukiwaniu miejsca na osiedlenie. Jedna ruszyła do Świętej Katarzyny, druga do Jankowic. Ostatecznie zamieszkaliśmy tutaj, chociaż wstępnie udaliśmy się do Świętej Katarzyny. Nawet zdążyłam posprzątać dom, w którym mieliśmy się osiedlić. Kiedy dotarliśmy do Jankowic, w lipcu 1945, nikogo tutaj nie było. Domy stały pootwierane, można było wybrać dowolne gospodarstwo. My wprowadziliśmy się do budynku piekarni, w centrum wsi. Niedługo potem wrócili Niemcy, którzy w czasie, gdy przechodził tu front, ukryli się w pobliżu. Wspólnie z nami zamieszkały dwie kobiety z dwójką dzieci. Pewnego dnia, gdy nas nie było w domu, jedną z tych kobiet zgwałcił rosyjski żołnierz. Niedługo potem niemiecka rodzina wyjechała i już nigdy więcej ich nie spotkaliśmy.



Kapliczka zbudowana przez polskich mieszkańców Jankowic. Zdjęcie wykonane po poświęceniu

Maria Starzomska przed swoim domem, w którym mieszka od 1945 roku

Bronisław i Franciszek Zającowie przybyli do Jankowic w roku 1946

Józef Biegus pokazuje charakterystyczną, wieżę przy swoim domu

Kapliczka obecnie

Pomnik, upamiętniający mieszkańców Jankowic, którzy stracili życie w I wojnie światowej


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: politykierze Treść komentarza: To już nie można być sympatykiem KO ( PO już nie ma!)? a ilu jest w Samorządach w Polsce członków i sympatyków PiS-u - nie można? Politykujesz, gościu. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:46 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: oby ta publikacja do kogoś dotarła i zostały wyciągnięte wnioski Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:13 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: Abba Treść komentarza: Powiem szczerze, że niezależnie od sympatii politycznych od osób wybieranych przez mieszkańców oczekuję przede wszystkim odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli ktoś zdobywa mandat dzięki zaufaniu wyborców, to powinien być gotowy również na trudniejsze momenty i krytykę, bo taka jest natura życia publicznego. Zmiana decyzji zawsze powinna być dobrze wyjaśniona, żeby ludzie wiedzieli, dlaczego doszło do takiego kroku. Podobnie podchodzę do finansów – zanim podejmę ważną decyzję, wolę wszystko dokładnie porównać. Dlatego korzystam z Procredito.pl, gdzie można sprawdzić zestawienie kredytów gotówkowych i różne oferty kredytowe. Moim zdaniem to jedna z najlepszych porównywarek kredytów i pożyczek, bo pozwala świadomie wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:12 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: kpina z obywateli Treść komentarza: Przecież tym wpisem policja naraża się wyłącznie na śmieszność. Szczególnie u osób, które również poszukiwały sprawiedliwości i ochrony przed pomawiaczami i stalkerami i jedyne co dostały od policji to postanowienie o umorzeniu. Najzabawniejsze (ale to śmiech przez łzy) jest to, że jak zwykły obywatel przychodzi po pomoc, to ustalenie użytkownika na facebooku jest równie niemożliwe jak lot na Wenus, ale jak ktoś się źle wypowiedział o policji, to jakoś się da to ustalić. Jeszcze jakby redakcja ustaliła czy ta sprawa była z prywatnego oskarżenia funkcjonariuszy, czy też prokuratura uznała, że samopoczucie pomówionych jest tak ważnym elementem interesu państwa, że trzeba w sprawę zaangażować cały aparat prokuratorski? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Podawał nieprawdziwe informacje i pomawiał. Teraz przeprasza Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: Gosia ty też do premiera pisałaś, że w każdych wyborach głosujesz na PO. Rozumiem próbę odwrócenia uwagi od tego, że za cały ten burdel odpowiada burmistrz, ale sympatie partyjne obecnego prezesa ZWiK nie mają znaczenia dla trwania na tym stołku, istotna jest spolegliwość i gotowość do wykonywania nawet najgłupszych pomysłów burmistrza bez dyskusji. Czyny nie słowa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 16:58 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama