Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 20:56
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Macierzyństwo. W tym się spełniam

Przykro jej gdy słyszy, że wielodzietna rodzina to patologia, a mówią to ludzie, którzy nic o niej nie wiedzą. Że jest szczęśliwa, spełniona i niczego im nie brakuje
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice. W Dniu Matki

Przestronny jasny salon połączony z jadalnią i kuchnią. Na środku duży drewniany stół. Na kanapie w gondoli śpi dwutygodniowy Krzyś. Nakładają buciki: Adaś - 6 lat, Dominik - 5 lat, Tomek - 4 lata i Helenka - 2 lata. Idą z tatą na spacer, ale przedtem zrobimy zdjęcie. Ich mama, 28-letnia Hania Przybyło, zgodziła się porozmawiać o tym, jak  to jest być mamą piątki dzieci w dzisiejszych czasach.

Niepotrzebna jej kariera

Kiedyś z siostrą złożyły śluby panieńskie, że nie będą mieć mężów, tylko dzieci. Hania stwierdziła, że będzie prowadzić dom dziecka, ale nie jako kierowniczka, bo wtedy nie miałaby kontaktu z dziećmi, tylko jako opiekunka.Wszytko się zmieniło, gdy poznała Jana i w nim się zakochała. - Na początku nie myśleliśmy o dzieciach - wspomina. - Byliśmy tylko my. Poza tym studiowałam dziennie biotechnologię na Politechnice Wrocławskiej i chciałam skończyć naukę zanim pojawi się rodzina. Jan też studiował.  Ale im dłużej się znaliśmy tym bardziej chcieliśmy być małżeństwem. Dziś dostrzegam w tym niesamowite prowadzenie przez Boga.

W wieku 20 lat Hania wyszła za mąż. Pół roku później była w ciąży. Wzięła dziekankę, a Jan przeniósł się na studia zaoczne. Mógł w ten sposób zarabiać na utrzymanie rodziny  i skończyć studia.  Hania po trzech kolejnych ciążach musiała jednak zrezygnować ze studiów. Nie mogła w nieskończoność przedłużać urlopu dziekańskiego. - Nie żałuję tej decyzji i tego, że nie robię kariery - mówi. - Zawsze sama chciałam wychowywać swoje dzieci.  Przekazywać im wartości, którymi się kieruję, uczyć szacunku i miłości do ludzi i Boga. Wierzę że każdy ma swoje powołanie. Moim jest macierzyństwo i ja się w tym spełniam. Kiedyś kolega powiedział mi, że byłabym świetnym naukowcem. Może, ale czy byłabym tym samym człowiekiem? 

Chciane i kochane

Duża rodzina to dla Hani skarb, jednak towarzyszy  temu wiele niepochlebnych słów, np. "więcej  mieć nie mogliście?", albo "patologia". Dla młodej mamy to przykre, zwłaszcza że mówią to ludzie, którzy nic nie wiedzą o niej i jej bliskich. - Ja się od tego dystansuję, szkoda tylko, że czasem słyszą to dzieci - stwierdza ze smutkiem. - Jesteśmy normalną rodziną. Mamy normalne warunki życia, nie przymieramy głodem.  Staramy się dobrze wychować nasze pociechy. Wszystkie są  chciane i kochane. Dlatego to takie smutne, gdy spotykamy się z takimi ocenami. Na szczęście więcej jest  przyjemnych opinii: - O, jaka fajna rodzinka! Hanka się cieszy, że Jan też nie zwraca uwagi na uszczypliwości  i jest dumny ze swojej rodziny.

Jest czas na wszytko
                        
Dzień Przybyłów  wygląda jak w większości domów. Każdy ma swoje zadania. Najtrudniej jest przez dwa, trzy miesiące po porodzie, bo do codziennych obowiązków dochodzą jeszcze niedospane noce. Później wszytko się układa. Gdy Hania szykuje Adasia do szkoły, Jan zajmuje się dziećmi i robi śniadanie. Gdy on pracuje, ona przejmuje się dzieci i... nie ma czasu na nudę. Mimo licznych prac, znajduje czas na wspólne spacery,  rysowanie, wycinanie czy teatralne czytanie bajek. Także pierze, gotuje, sprząta... i tak do wieczora. Czasem włącza maluchom bajki do słuchania, albo pokazuje dokładnie  wyselekcjonowane  w internecie. Ale to zdarza się rzadko, bo zdaniem młodej mamy, one nie wpływają na rozwój i kreatywność dzieci, wręcz przeciwnie. Co innego słuchanie bajek - pobudza wyobraźnię. W domu nie ma telewizora, więc nikt go nie ogląda. 

- Najpiękniejsze są wieczory, gdy po kąpieli leżą w łóżkach i każę im spać, a one zaczynają zadawać pytania, albo przychodzą, żeby się poprzytulać czy potrzymać za rączkę - opowiada z rozrzewnieniem Hania.
Kocha te momenty i cieszy się każdą taką chwilą. Jest dumna gdy się okazuje, że dzieci rozumieją wartości, które im przekazuje. Owszem bywają trudne chwile i czasem jest ciężko, ale przy odrobinie samozaparcia wszytko mija i wraca do normy.       

Konsekwencja w wychowaniu

Jednym z najważniejszych przykazań rodziny jest konsekwencja w przestrzeganiu zasad. Dzieci od początku wiedzą co wolno, a czego nie. Hania dobrze pilnuje, by zasady pozostały zasadami. Inaczej rodzina nie mogłaby normalnie funkcjonować. Zdaniem młodej mamy, najtrudniej jest przy pierwszej dwójce. Trzeba być konsekwentnym w najdrobniejszych szczegółach, aby dziecko wiedziało, że "nie" oznacza "nie", a  jeżeli postąpi inaczej, to otrzyma karę - np. nie dostanie słodyczy. - To nic wielkiego, ale dla takiego malucha ogromna kara - stwierdza. - Jak się dobrze wychowa pierwsze dzieci, później idzie z górki. Uczą się od siebie.

*
Hania jest otwarta na kolejnego potomka, jeżeli tylko Pan Bóg zechce, żeby jeszcze raz  zostali rodzicami. - Każda kobieta czuje inaczej, a o jej macierzyństwie decyduje wiele czynników  - stwierdza. - Według mnie, to piękne! Jestem szczęśliwa, że mam dużą rodzinę!     

Tekst i fot.: Wioletta Kamińska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: politykierze Treść komentarza: To już nie można być sympatykiem KO ( PO już nie ma!)? a ilu jest w Samorządach w Polsce członków i sympatyków PiS-u - nie można? Politykujesz, gościu. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:46 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: oby ta publikacja do kogoś dotarła i zostały wyciągnięte wnioski Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:13 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: Abba Treść komentarza: Powiem szczerze, że niezależnie od sympatii politycznych od osób wybieranych przez mieszkańców oczekuję przede wszystkim odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli ktoś zdobywa mandat dzięki zaufaniu wyborców, to powinien być gotowy również na trudniejsze momenty i krytykę, bo taka jest natura życia publicznego. Zmiana decyzji zawsze powinna być dobrze wyjaśniona, żeby ludzie wiedzieli, dlaczego doszło do takiego kroku. Podobnie podchodzę do finansów – zanim podejmę ważną decyzję, wolę wszystko dokładnie porównać. Dlatego korzystam z Procredito.pl, gdzie można sprawdzić zestawienie kredytów gotówkowych i różne oferty kredytowe. Moim zdaniem to jedna z najlepszych porównywarek kredytów i pożyczek, bo pozwala świadomie wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:12 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: kpina z obywateli Treść komentarza: Przecież tym wpisem policja naraża się wyłącznie na śmieszność. Szczególnie u osób, które również poszukiwały sprawiedliwości i ochrony przed pomawiaczami i stalkerami i jedyne co dostały od policji to postanowienie o umorzeniu. Najzabawniejsze (ale to śmiech przez łzy) jest to, że jak zwykły obywatel przychodzi po pomoc, to ustalenie użytkownika na facebooku jest równie niemożliwe jak lot na Wenus, ale jak ktoś się źle wypowiedział o policji, to jakoś się da to ustalić. Jeszcze jakby redakcja ustaliła czy ta sprawa była z prywatnego oskarżenia funkcjonariuszy, czy też prokuratura uznała, że samopoczucie pomówionych jest tak ważnym elementem interesu państwa, że trzeba w sprawę zaangażować cały aparat prokuratorski? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Podawał nieprawdziwe informacje i pomawiał. Teraz przeprasza Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: Gosia ty też do premiera pisałaś, że w każdych wyborach głosujesz na PO. Rozumiem próbę odwrócenia uwagi od tego, że za cały ten burdel odpowiada burmistrz, ale sympatie partyjne obecnego prezesa ZWiK nie mają znaczenia dla trwania na tym stołku, istotna jest spolegliwość i gotowość do wykonywania nawet najgłupszych pomysłów burmistrza bez dyskusji. Czyny nie słowa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 16:58 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama