Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 01:54
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zagadkowa śmierć Hilarego Żygadły

Był uczestnikiem wojny obronnej w 1939 roku, dostał się do niemieckiej niewoli. W obozie dla jeńców przebywał do czerwca 1945. Gdy powrócił w rodzinne wołyńskie strony, trwała tam repatriacja. Zabrał więc żonę, dwoje małych dzieci i z grupą kresowych przesiedleńców dotarł na Dolny Śląsk. Osiadł w Kopalinie koło Minkowic Oławskich. Można by rzec, że wojna dla niego już się skończyła, przeżył ją wprawdzie w obozie, wyszedł z niej cały i zdrowy. Los jednak sprawił, że wolnością i życiem długo się nie cieszył…
Podziel się
Oceń

Wsiadłam wówczas wraz z synem do tego samochodu, zaś siostra poszła do domu. Samochodem tym zawieziono nas do domu, gdzie oglądałam ciało męża i stwierdziłam, że prawa skroń, ucho i policzek miał całkiem sine, a ucho nabrzmiałe. Gdy ruszałam kość w okolicach skroni, to ta uginała się. Odniosłam wrażenie, że jest złamana. Na plecach w okolicy łopatek miał dwa duże sine znaki kształtu owalnego, wielkości orzecha. Takie same sine znaki miał na nogach - na przedudziach i z przodu na piszczelach. Znaki te na plecach i na nogach były mocno wklęśnięte. Brzuch cały i boki były sine, aż czarne. Ponieważ oświadczono mi, że mąż powiesił się na pasku od spodni, oglądałam też i szyję. Stwierdziłam tam odciśniętą klamrę od paska i ślad po pasku, lekko wklęśnięty. Znaki te nie były sine. Skóra w tym miejscu miała kolor zupełnie normalny.  Razem ze mną zwłoki mego męża oglądali Jan Bagiński i Zefiryn Żygadło - mieszkańcy Kopaliny, a także szwagrowie Franciszek Stefański i Leon Rakowski. Wszyscy oni podane przeze mnie obrażenia dokładnie widzieli, rozbierali zwłoki, a następnie ubierali je przed włożeniem do trumny. Poza nimi prawie wszyscy mieszkańcy Kopaliny oglądali zwłoki męża. Wszyscy mówili, że został zabity, a po śmierci powieszony. Pragnę nadmienić, że oświadczenie funkcjonariuszy UB, iż mąż mój powiesił się na pasku od spodni, uważam za kłamstwo, gdyż był ubrany w świąteczny garnitur i nie posiadał przy sobie paska od spodni. Paska ze sprzączką mógł w ogóle nie posiadać - do pracy w polu mąż przytrzymywał spodnie sznurkiem. Ponadto zeznaję, że żadnego paska mi nie zwrócono.
Komendant posterunku MO w Laskowicach Oławskich, który początkowo przyjmował męża do aresztu,  w okresie późniejszym też mówił mi, że mąż nie miał przy sobie paska od spodni. Tenże komendant posterunku MO w Laskowicach Józef Gawroński (obecnie zamieszkały w Bystrzycy), mówił mi po śmierci męża, aby złożyć zażalenie do ministerstwa, to „oni zrobią z nimi to samo, co zrobili z moim mężem”. Po kilku dniach przyjechał ponownie do mnie i poradził mi, bym nie wnosiła żadnych skarg, gdyż mogą zrobić ze mną to samo, co zrobili  z mężem.
Zwłoki męża przy odbiorze były już lekko cuchnące, a pochowałam je w sobotę. Wtedy rozkład zwłok był już znaczny. Męża pochowałam bez oględzin lekarskich. Zaświadczenie o zgonie przynieśli mi funkcjonariusze UB…

Epilog

Po przeprowadzonym śledztwie 2 maja 1958 prokurator stwierdził: - Jak wynika z zeznań świadków, którzy widzieli zwłoki Hilarego Żygadły, były one mocno posiniaczone, na szyi odciśnięty był ślad paska od spodni wraz  z klamrą. Zwłoki te bez poddania ich oględzinom lekarskim zostały pochowane. W tym stanie rzeczy, po upływie 12 lat od śmierci Hilarego Żygadły - wobec nie poddania zwłok oględzinom lekarskim - nie ma żadnych możliwości stwierdzenia, co było przyczyną śmierci Hilarego Żygadły. Ponadto, biorąc pod uwagę fakt, iż śmierć Żygadły nastąpiła w kwietniu 1946, a więc w stosunkowo krótkim czasie po zakończeniu wojny, oraz że żadnych akt sprawy Żygadły Komenda Powiatowa Milicji Obywatelskiej w Oławie nie posiada, stwierdzić należy, iż brak jest dowodów winy, a za tym postanowienie niniejsze o umorzenie śledztwa jest zasadne.



Hilary

Hilary

Hilary Żygadło (w środku) na archiwalnej fotografii, wykonanej prawdopodobnie w 1938 roku


Napisz komentarz

Komentarze

Gregor von Bielau 15.09.2023 20:21
Chętnie poznam te nazwiska. Rozalia Żygadło była siostrą mojej babci. Zapamiętałem ją jako udręczoną, zalęknioną kobietę. Do końca życia była wdową po Hilarym, nigdy nie wyszła ponownie za mąż. Zmarła w 1993 roku.

S02 05.06.2020 14:41
Czy znane są nazwiska osób pracujących w tym czasie w UB w Oławie?

. 13.12.2021 23:46
tak

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Widzę, że jest szukanie już pracy przy „muzeum” na razie to są zdecydowanie poważniejsze potrzeby w dziedzinie kultury, jak choćby nowa siedziba dla MGCK Data dodania komentarza: 14.06.2026, 20:01 Źródło komentarza: Czy w Jelczu-Laskowicach potrzebują muzeum miejskiego? Autor komentarza: tyle Treść komentarza: Takie księgi nie należy dotykać gołymi rękami tylko w odpowiednich rękawiczkach. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 19:11 Źródło komentarza: Niesamowity skarb trafił do Oleśnicy Małej Autor komentarza: 2 Treść komentarza: 1 Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:30 Źródło komentarza: Mama i córka z medalami mistrzostw Polski. Pierwszy raz w historii! Autor komentarza: * Treść komentarza: I bardzo dobrze, że chwalą się tym wszem i wobec. Każdy taki sukces, dotyczący naszej społeczności, powinien być od razu znany wszystkim mieszkańcom. Brawo dla szkoły, uczniów i wykładowców. A ci co kontestują, to robią to oczywiście z zazdrości. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:56 Źródło komentarza: Sobieski po raz trzeci ambasadorem Parlamentu Europejskiego Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Tu problemem jest brak oznakowań drugi i nadmierna prędkość .Zero kontroli ,patroli policji czy niepotrzrbnej nikomu Straży Miejskie ,bo aż tu nie dojadą .Ludzie jeżdżą jak chca ,nie wiedzą co to Strada ruchu a co droga główna i gdzie pierwszeństwa .Tu biegają dzieci , chodzą matki z wózkami a auta psują w kurzu po 60 /h .Mało kto lotki ,że kurzy na idących ludzi .Debli jeżdżą . Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:30 Źródło komentarza: Kiedy będzie asfalt na drogach w rejonie Nowego Górnika Autor komentarza: Staszek Porażka Treść komentarza: I na odwrót. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:05 Źródło komentarza: Sobieski po raz trzeci ambasadorem Parlamentu Europejskiego
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama