Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 01:54
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zagadkowa śmierć Hilarego Żygadły

Był uczestnikiem wojny obronnej w 1939 roku, dostał się do niemieckiej niewoli. W obozie dla jeńców przebywał do czerwca 1945. Gdy powrócił w rodzinne wołyńskie strony, trwała tam repatriacja. Zabrał więc żonę, dwoje małych dzieci i z grupą kresowych przesiedleńców dotarł na Dolny Śląsk. Osiadł w Kopalinie koło Minkowic Oławskich. Można by rzec, że wojna dla niego już się skończyła, przeżył ją wprawdzie w obozie, wyszedł z niej cały i zdrowy. Los jednak sprawił, że wolnością i życiem długo się nie cieszył…
Podziel się
Oceń

 Wszelki komentarz do tej tragicznej sprawy wydaje się zbędny i nie na miejscu.
Ile podobnych przypadków wydarzyło się w złych czasach? Setki i tysiące.
W podobny sposób zniszczono wielu najlepszych synów Polski. Przypominać
o nich jednak wciąż trzeba - po to, by czas nie zaćmił i niepamięć nie zatarła…

Tomasz Gałwiaczek
               

Dlaczego piszę?

Dokumenty zgromadzone w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej kryją w sobie opisy ludzkich losów - często dramatycznych, nierzadko tragicznych i krwawych. Ujawnianie tajemnic spoczywających przez lata w zaciszu półek i szaf archiwalnych może budzić wiele emocji, czasem wydawać się kontrowersyjne lub krzywdzące dla rodzin, których bliscy zapisali mało chwalebne karty w historii. Ocena moralna postępowania  nie należy do historyka. Jego rolą jest analizowanie przyczyn, skutków           i biegu wydarzeń, które spowodowały właśnie takie, a nie inne konsekwencje.
Kiedy podczas pracy w IPN pochylam się nad dokumentami, widzę tylko część prawdy. Tę zapisaną na kartach papieru, utrwaloną atramentowym tuszem, czcionką wystukaną na ręcznej maszynie marki „Erika”. Świadkowie, występujący w sprawie, nie przemówią, nie potwierdzą,          nie zaprzeczą, gdy pytam siebie samego o motywy, jakie nimi kierowały?
Czy w tej sytuacji powinienem porzucić pisanie? Pozostawić w niepamięci to, co utrwaliła ludzka potrzeba dokumentowania dziejów?
I jeszcze jednak rzecz - kiedy słyszę głoszone prawdy moralne z ust, które tej moralności nie poznały, czy nie mam obowiązku wypowiedzieć się o tym publicznie? Nie przytoczyć faktów, mówiących - jeśli już nie zgoła odmiennie, to przemawiające innym językiem - słowami, które przywrócą dobre imię ludziom skrzywdzonym za życia i po śmierci? Z pewnością nie! Dlatego piszę…

***

Autor jest pracownikiem naukowym Biura Edukacji Publicznej wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Opracowanie redakcyjne: Krzysztof
Andrzej Trybulski
 



Hilary

Hilary

Hilary Żygadło (w środku) na archiwalnej fotografii, wykonanej prawdopodobnie w 1938 roku


Napisz komentarz

Komentarze

Gregor von Bielau 15.09.2023 20:21
Chętnie poznam te nazwiska. Rozalia Żygadło była siostrą mojej babci. Zapamiętałem ją jako udręczoną, zalęknioną kobietę. Do końca życia była wdową po Hilarym, nigdy nie wyszła ponownie za mąż. Zmarła w 1993 roku.

S02 05.06.2020 14:41
Czy znane są nazwiska osób pracujących w tym czasie w UB w Oławie?

. 13.12.2021 23:46
tak

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Widzę, że jest szukanie już pracy przy „muzeum” na razie to są zdecydowanie poważniejsze potrzeby w dziedzinie kultury, jak choćby nowa siedziba dla MGCK Data dodania komentarza: 14.06.2026, 20:01 Źródło komentarza: Czy w Jelczu-Laskowicach potrzebują muzeum miejskiego? Autor komentarza: tyle Treść komentarza: Takie księgi nie należy dotykać gołymi rękami tylko w odpowiednich rękawiczkach. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 19:11 Źródło komentarza: Niesamowity skarb trafił do Oleśnicy Małej Autor komentarza: 2 Treść komentarza: 1 Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:30 Źródło komentarza: Mama i córka z medalami mistrzostw Polski. Pierwszy raz w historii! Autor komentarza: * Treść komentarza: I bardzo dobrze, że chwalą się tym wszem i wobec. Każdy taki sukces, dotyczący naszej społeczności, powinien być od razu znany wszystkim mieszkańcom. Brawo dla szkoły, uczniów i wykładowców. A ci co kontestują, to robią to oczywiście z zazdrości. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:56 Źródło komentarza: Sobieski po raz trzeci ambasadorem Parlamentu Europejskiego Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Tu problemem jest brak oznakowań drugi i nadmierna prędkość .Zero kontroli ,patroli policji czy niepotrzrbnej nikomu Straży Miejskie ,bo aż tu nie dojadą .Ludzie jeżdżą jak chca ,nie wiedzą co to Strada ruchu a co droga główna i gdzie pierwszeństwa .Tu biegają dzieci , chodzą matki z wózkami a auta psują w kurzu po 60 /h .Mało kto lotki ,że kurzy na idących ludzi .Debli jeżdżą . Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:30 Źródło komentarza: Kiedy będzie asfalt na drogach w rejonie Nowego Górnika Autor komentarza: Staszek Porażka Treść komentarza: I na odwrót. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:05 Źródło komentarza: Sobieski po raz trzeci ambasadorem Parlamentu Europejskiego
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama