Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:39
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Zagadkowa śmierć Hilarego Żygadły

Był uczestnikiem wojny obronnej w 1939 roku, dostał się do niemieckiej niewoli. W obozie dla jeńców przebywał do czerwca 1945. Gdy powrócił w rodzinne wołyńskie strony, trwała tam repatriacja. Zabrał więc żonę, dwoje małych dzieci i z grupą kresowych przesiedleńców dotarł na Dolny Śląsk. Osiadł w Kopalinie koło Minkowic Oławskich. Można by rzec, że wojna dla niego już się skończyła, przeżył ją wprawdzie w obozie, wyszedł z niej cały i zdrowy. Los jednak sprawił, że wolnością i życiem długo się nie cieszył…
Podziel się
Oceń

 Wszelki komentarz do tej tragicznej sprawy wydaje się zbędny i nie na miejscu.
Ile podobnych przypadków wydarzyło się w złych czasach? Setki i tysiące.
W podobny sposób zniszczono wielu najlepszych synów Polski. Przypominać
o nich jednak wciąż trzeba - po to, by czas nie zaćmił i niepamięć nie zatarła…

Tomasz Gałwiaczek
               

Dlaczego piszę?

Dokumenty zgromadzone w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej kryją w sobie opisy ludzkich losów - często dramatycznych, nierzadko tragicznych i krwawych. Ujawnianie tajemnic spoczywających przez lata w zaciszu półek i szaf archiwalnych może budzić wiele emocji, czasem wydawać się kontrowersyjne lub krzywdzące dla rodzin, których bliscy zapisali mało chwalebne karty w historii. Ocena moralna postępowania  nie należy do historyka. Jego rolą jest analizowanie przyczyn, skutków           i biegu wydarzeń, które spowodowały właśnie takie, a nie inne konsekwencje.
Kiedy podczas pracy w IPN pochylam się nad dokumentami, widzę tylko część prawdy. Tę zapisaną na kartach papieru, utrwaloną atramentowym tuszem, czcionką wystukaną na ręcznej maszynie marki „Erika”. Świadkowie, występujący w sprawie, nie przemówią, nie potwierdzą,          nie zaprzeczą, gdy pytam siebie samego o motywy, jakie nimi kierowały?
Czy w tej sytuacji powinienem porzucić pisanie? Pozostawić w niepamięci to, co utrwaliła ludzka potrzeba dokumentowania dziejów?
I jeszcze jednak rzecz - kiedy słyszę głoszone prawdy moralne z ust, które tej moralności nie poznały, czy nie mam obowiązku wypowiedzieć się o tym publicznie? Nie przytoczyć faktów, mówiących - jeśli już nie zgoła odmiennie, to przemawiające innym językiem - słowami, które przywrócą dobre imię ludziom skrzywdzonym za życia i po śmierci? Z pewnością nie! Dlatego piszę…

***

Autor jest pracownikiem naukowym Biura Edukacji Publicznej wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Opracowanie redakcyjne: Krzysztof
Andrzej Trybulski
 



Hilary

Hilary

Hilary Żygadło (w środku) na archiwalnej fotografii, wykonanej prawdopodobnie w 1938 roku


Napisz komentarz

Komentarze

Gregor von Bielau 15.09.2023 20:21
Chętnie poznam te nazwiska. Rozalia Żygadło była siostrą mojej babci. Zapamiętałem ją jako udręczoną, zalęknioną kobietę. Do końca życia była wdową po Hilarym, nigdy nie wyszła ponownie za mąż. Zmarła w 1993 roku.

S02 05.06.2020 14:41
Czy znane są nazwiska osób pracujących w tym czasie w UB w Oławie?

. 13.12.2021 23:46
tak

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego wszystko ma się odbywać poza centrum i poza miastem? Właśnie w mieście, i w centrum. Sklepiki, lokale, i „tosty”, i „kebab”, i pizzeria, niech oni zarabiają, i niech ludzie przyzwyczają się, że w „mieście” coś się dzieje. Wszyscy narzekają, że centrum miasta to pustynia i nic się nie dzieje. Więc niech się dzieje.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 17:23Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?Autor komentarza: jurazTreść komentarza: jak wejdziesz na mapkę to są pokazane korytarze którędy ma iść obwodnica północna i południowa(tej południowej to mamy już nawet kawałek )Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:48Źródło komentarza: OŁAWA Spotkanie w sprawie planu ogólnegoAutor komentarza: zachodniakTreść komentarza: DEPORTData dodania komentarza: 28.01.2026, 16:44Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: asdfTreść komentarza: Wiesz o czym piszesz? Starego amfiteatru już dawno nie ma. Dziś buduje się amfiteatry kompaktowe, z krzesełkami jak na stadionach. Zapleśniały to jesteś ty. Imprezy plenerowe ( z reguły głośne ) w amfiteatrze poza centrum gdzie ludzie mogą wygodnie usiąść pod dachem są dla młodych i tych starszych ludzi. Miasto powinno zamówić projekt takiego amfiteatru , być może wraz dofinansowaniem z różnych funduszy. Tylko trzeba poszukać ale urzędnikom się nie chce.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:11Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?Autor komentarza: BarGawTreść komentarza: A czy już namierzono sprawcę kradzieży wiaty śmietnikowej z ul. Miłej?Data dodania komentarza: 28.01.2026, 15:41Źródło komentarza: Podsumowanie roku w Komendzie Powiatowej Policji w OławieAutor komentarza: *Treść komentarza: Bardzo dobrze, że takie imprezy odbywają się w rynku. Widać, że po coś jest, że trochę na nim życia i trochę mieszkańców Oławy. Lepiej w rynku niż w tym starym, zapleśniałym amfiteatrze, z wiecznie powyrywanymi ławkamiData dodania komentarza: 28.01.2026, 14:35Źródło komentarza: WOŚP. Ile zebrano podczas finału w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama