Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 02:36
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zagadkowa śmierć Hilarego Żygadły

Był uczestnikiem wojny obronnej w 1939 roku, dostał się do niemieckiej niewoli. W obozie dla jeńców przebywał do czerwca 1945. Gdy powrócił w rodzinne wołyńskie strony, trwała tam repatriacja. Zabrał więc żonę, dwoje małych dzieci i z grupą kresowych przesiedleńców dotarł na Dolny Śląsk. Osiadł w Kopalinie koło Minkowic Oławskich. Można by rzec, że wojna dla niego już się skończyła, przeżył ją wprawdzie w obozie, wyszedł z niej cały i zdrowy. Los jednak sprawił, że wolnością i życiem długo się nie cieszył…
Podziel się
Oceń

 Wszelki komentarz do tej tragicznej sprawy wydaje się zbędny i nie na miejscu.
Ile podobnych przypadków wydarzyło się w złych czasach? Setki i tysiące.
W podobny sposób zniszczono wielu najlepszych synów Polski. Przypominać
o nich jednak wciąż trzeba - po to, by czas nie zaćmił i niepamięć nie zatarła…

Tomasz Gałwiaczek
               

Dlaczego piszę?

Dokumenty zgromadzone w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej kryją w sobie opisy ludzkich losów - często dramatycznych, nierzadko tragicznych i krwawych. Ujawnianie tajemnic spoczywających przez lata w zaciszu półek i szaf archiwalnych może budzić wiele emocji, czasem wydawać się kontrowersyjne lub krzywdzące dla rodzin, których bliscy zapisali mało chwalebne karty w historii. Ocena moralna postępowania  nie należy do historyka. Jego rolą jest analizowanie przyczyn, skutków           i biegu wydarzeń, które spowodowały właśnie takie, a nie inne konsekwencje.
Kiedy podczas pracy w IPN pochylam się nad dokumentami, widzę tylko część prawdy. Tę zapisaną na kartach papieru, utrwaloną atramentowym tuszem, czcionką wystukaną na ręcznej maszynie marki „Erika”. Świadkowie, występujący w sprawie, nie przemówią, nie potwierdzą,          nie zaprzeczą, gdy pytam siebie samego o motywy, jakie nimi kierowały?
Czy w tej sytuacji powinienem porzucić pisanie? Pozostawić w niepamięci to, co utrwaliła ludzka potrzeba dokumentowania dziejów?
I jeszcze jednak rzecz - kiedy słyszę głoszone prawdy moralne z ust, które tej moralności nie poznały, czy nie mam obowiązku wypowiedzieć się o tym publicznie? Nie przytoczyć faktów, mówiących - jeśli już nie zgoła odmiennie, to przemawiające innym językiem - słowami, które przywrócą dobre imię ludziom skrzywdzonym za życia i po śmierci? Z pewnością nie! Dlatego piszę…

***

Autor jest pracownikiem naukowym Biura Edukacji Publicznej wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Opracowanie redakcyjne: Krzysztof
Andrzej Trybulski
 



Hilary

Hilary

Hilary Żygadło (w środku) na archiwalnej fotografii, wykonanej prawdopodobnie w 1938 roku


Napisz komentarz

Komentarze

Gregor von Bielau 15.09.2023 20:21
Chętnie poznam te nazwiska. Rozalia Żygadło była siostrą mojej babci. Zapamiętałem ją jako udręczoną, zalęknioną kobietę. Do końca życia była wdową po Hilarym, nigdy nie wyszła ponownie za mąż. Zmarła w 1993 roku.

S02 05.06.2020 14:41
Czy znane są nazwiska osób pracujących w tym czasie w UB w Oławie?

. 13.12.2021 23:46
tak

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: haha Treść komentarza: Mieszczuchy wybiorą się do lasu i boją się trzasku łamanych gałęzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:43 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: skrzat leśny Treść komentarza: Grzybiarze niech się bardziej obawiają łosia, który pokazał się ostatnio w lesie Jelczańskim. To klempa samica łosia jest ogromna i nie boi się ludzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: rolnik Treść komentarza: To działko za 800 złotych na propan butan do ochrony upraw przed dzikami i ptakami. 120 decybeli Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: CTR Treść komentarza: Pani słyszała działko do odstraszania dzików na propan butan, które jest legalne. Codziennie rano huk się niesie po lesie słychać w okolicach stadniny koni Hanna, Janików , Jelcz ....Faktycznie działa i jest skuteczne. Przypomina strzelanie z karabinu. Nikt nie pokusił się o sprawdzenie , a wypisuje się stek bzdur na myśliwych. Co wpisuje się w obecną politykę pseudoekologów i szczcucie na mysliwych. Wystarczy codziennie być w okolicach stadniny, szczególnie rano pięknie slychać. Myślę, że należą się ogromne przeprosiny ze strony Pani i gazety za hejt na myśliwych. Swoją drogą redaktorek niech się stara i będzie bardziej dociekliwy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zapraszam teraz na Zwierzyniec Duży. Coś długo te plany tam w biurze rysujecie Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: Droga powiatowa w Osieku zmodernizowana Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Łotwa na zachód od Wilna? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: W Miłoszycach oddadzą hołd ofiarom sowieckiej napaści na Polskę
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama