Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 03:16
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

To była tragedia, przede wszystkim tragedia

W wełnianych rękawiczkach i puchowych kurtkach jako pierwsi ludzie na świecie stanęli na szczycie Broad Peak Middle. A potem zaczęli umierać...
Podziel się
Oceń

Do Taszkientu pociągiem przez Moskwę

Jest koniec lat sześćdziesiątych, Janusz Kuliś z kolegami ze studiów jedzie na obóz w Tatry. To obecnie niezbyt popularny kierunek, ale swoich miłośników ma. Wszak Morskie Oko nie straszy bazarowym tłumem, a na Giewont wchodzi się bez kolejki.

Studenci nigdy wcześniej tego nie robili, ale chcą się powspinać.

- Pożyczycie nam sprzęt? - pytają napotkanych na miejscu ludzi.

- Jutro jedziemy do Zakopanego, więc możecie wziąć.

Mijają dwa tygodnie i Janusz ma już za sobą tyle wejść, że przy zapisach do Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego od razu awansuje na drugi stopień wtajemniczenia. Rok później znów jedzie w Tatry. Góry stają się jego drugim domem.

Jest początek kolejnego dziesięciolecia. Oddziały klubu wysokogórskiego prężnie funkcjonują już w całym kraju. Ich członkowie jeżdżą dużo - głównie w Tatry i na skałki. Tych bogatszych stać na Alpy. W końcu możliwe stają się też wyjazdy na Wschód, gównie w stronę afgańsko-pakistańskiego pasma Hindukuszu. A tam wznoszą się już siedmiotysięczne szczyty. Może nie działają na wyobraźnie tak jak ośmiotysięczniki, ale technicznie i wytrzymałościowo stanowią podobne wyzwanie. Wypraw w tamte strony organizuje się sporo. Trzeba zdobyć paszport i na tym problemy się kończą. Idzie się na dworzec, kupuje bilet z Wrocławia do Taszkientu przez Moskwę i prawie 5000 kilometrów załatwione. Kilka dni podróży z przesiadkami i jest się na granicy z Afganistanem.

Polski alpinizm rozwija się coraz szybciej. Problem w tym, że kwestie pierwszych wejść na ośmiotysięczniki załatwiono między 1953 a 1964 rokiem bez naszego udziału. Trzeba więc szukać innych wyzwań. Najbardziej kręci wspinanie samo w sobie, ale dokonanie czegoś, czego nie zrobił nikt wcześniej - to jest dopiero wyczyn.

Zdobyta góra, dziewiczy wierzchołek

Jest rok 1975, wrocławscy wspinacze szykują się do wyprawy na Rakaposhi (7788 m n.p.m.). To 27 pod względem wysokości góra świata, zdobyta już w 1958 roku przez Mike`a Banksa i Toma Pateya. Był z nimi jeszcze trzeci, ale poślizgnął się i zginął podczas zejścia. Polacy wiedzą, że jest trudna i niebezpieczna, ale chcą spróbować.

- Słuchajcie, Pakistańczycy otwierają doliny w okolicach K2, Broad Peaku i Gaszerbrumów, może spróbujemy tam? - pada na jednym ze spotkań we Wrocławiu.

To właściwie ten sam kierunek podróży, ale z możliwością ataku na ośmiotysięcznik. Kusi przede wszystkim Broad Peak (8051 m n.p.m.). Został co prawda zdobyty w 1957 przez Austriaków, ale jeszcze nikt nigdy nie stanął na Broad Peak Middle (8011 lub 8016 m n.p.m., zależnie od źródła), nieco niższym wierzchołku centralnym. Co więcej, nikt z Polaków nie zdobył jeszcze góry wznoszącej się na osiem kilometrów.

- Jedźmy tam! - decydują. Przygotowania wchodzą w zaawansowaną fazę.


Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Radny Treść komentarza: Czy Starostwo połączy siły z Burmistrzem ? Co to wogole za opinia. Niech to sfinansuje pewien radny z Miloszyce. Ponoć już był u Starosty i załatwił. Dalej nie zrobione ? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 20:10 Źródło komentarza: LIST: - 600 metrów od cywilizacji. Ponad 260 mieszkańców walczy z urzędniczą głuchotą w Miłoszycach Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: W Turcji takie widziałem na bazarze. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 20:06 Źródło komentarza: Wojewoda odpowiada w sprawie Karoliny Kaczor Autor komentarza: Jarosław K. Treść komentarza: Przewodniczący RM w Oławie, zaprzeczył doniesieniom i ukręcił sprawie łeb. Ktoś się łudził że będzie według litery prawa ? Powiatowa Mafia ma sobie za nic "praworządność". Oby dziennikarz śledczy prowadzący sprawę, znalazł dowody na wszystkie osoby powiązane z tą aferą. Niech wam się śni "świat zza krat". Data dodania komentarza: 28.07.2026, 19:45 Źródło komentarza: Wojewoda odpowiada w sprawie Karoliny Kaczor Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A to zdjęcie,to reklama firmowej bluzki czy jak ?!haha Data dodania komentarza: 28.07.2026, 18:47 Źródło komentarza: Wojewoda odpowiada w sprawie Karoliny Kaczor Autor komentarza: Olawianka Treść komentarza: Czekamy, na informację, od pana Torz?! Jestem ciekawa ?! Data dodania komentarza: 28.07.2026, 18:46 Źródło komentarza: Wojewoda odpowiada w sprawie Karoliny Kaczor Autor komentarza: Platyn Treść komentarza: Przecież to ironiczna odpowiedź . Nikt nie załapał? Kciuki w górę ;) Data dodania komentarza: 28.07.2026, 18:14 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama