Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:02
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Na każdy punkt musieliśmy bardzo mocno zapracować

Z Marcinem Bielą, kapitanem IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - rozmawia Kamil Tysa
Na każdy punkt musieliśmy bardzo mocno zapracować

Autor: fot. Tomasz Pawlicki - fotografia sportowa

Podziel się
Oceń

MKS Olavia Oława i IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice staną po przeciwnych stronach siatki. Stawką jest pozostanie w II lidze. Więcej - TUTAJ

- Z jakim nastawieniem podchodziłeś do tego sezonu?

- Na pewno wszyscy w drużynie liczyliśmy na to, że będziemy w stanie sprawić niejedną niespodziankę. Byliśmy podekscytowani tym, że mamy okazję się zmierzyć na wyższym poziomie niż przed rokiem. W poprzednim sezonie, jeszcze w III lidze, szło nam wyjątkowo dobrze, można nawet powiedzieć, że był to sezon niezwykle łatwy, ale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że na powtórkę nie mamy co liczyć. Cieszyliśmy się jednak na to wyzwanie, bo wiedzieliśmy, że będziemy się w stanie wiele nauczyć i tak właśnie było. A właściwie wciąż jest. Dla mnie było to też coś nowego, ponieważ o ile wcześniej grałem już na poziomie II ligi, to nigdy na pozycji przyjmującego. Poznałem więc drugoligową siatkówkę od zupełnie innej strony.

- W sezonie 2019/2020 wygraliście praktycznie wszystko. Teraz jednak widać, że różnica w poziomach III i II ligi jest naprawdę duża.

- Dokładnie tak, poprzedni sezon od początku układał się po naszej myśli. Do każdego meczu podchodziliśmy w roli faworyta, co tydzień po tygodniu było widać, patrząc na sytuację w tabeli. W II lidze prawdopodobnie nie było takiego spotkania, przed którym bylibyśmy wyraźnym faworytem, ale myślę, że w kilku pojedynkach napsuliśmy krwi drużynom teoretycznie lepszym.

- Jak dziś oceniasz wasz wynik w rundzie zasadniczej, którą zakończyliście na dziewiątym miejscu?

- Na każdy z punktów, które zdobyliśmy, trzeba było bardzo mocno zapracować. Rok temu niektóre mecze praktycznie wygrywały się same. W tym sezonie nie mieliśmy ani jednego takiego spotkania. W każdym musieliśmy być maksymalnie skoncentrowani i zostawić kawał serducha na boisku, by ta sytuacja w tabeli nie wyglądała aż tak źle, jak chociażby jeszcze dwa miesiące temu, gdy wpadliśmy w dołek i ciężko było nam się z niego podnieść. Na szczęście ten gorszy okres mamy już za sobą i wszystko idzie w dobrym kierunku przed najważniejszą częścią tego sezonu.

- To dziewiąte miejsce jest rozczarowaniem, czy raczej scenariuszem, który należało zakładać?

Cały wywiad przeczytasz w najnowszym wydaniu "Powiatowej", dostępnym także w formie e-gazety: https://www.egazety.pl/ryza/e-wydanie-gazeta-powiatowa-wiadomosci-olawskie.html

Fot. Tomasz Pawlicki - Fotografia Sportowa


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama