Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 10:13
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wyjątkowa Seweryna

Mało kto wie, że w Oławie mieszkała Seweryna z rodu Siemiradzkich. Tak, tych Siemiradzkióch, z których pochodzi słynny Henryk Siemiradzki - malarz, którego obrazy biły rekordy cenowe, bo sprzedawane je na słynnych światowych aukcjach za grube miliony dolarów. Przypominamy tekst Bogusławy Notz, która miała okazję porozmawiać z panią Seweryną w 1992 roku
Wyjątkowa Seweryna
Seweryna Siemiradzka w swoim oławskim mieszkaniu
Podziel się
Oceń

Tuż przed wkroczeniem Niemców Sewerynę ostrzeżono, że NKWD zamierza ją aresztować. Zdążyła tylko złapać ze stołu bochenek chleba i uciekła na Cmentarz Łyczakowski, w jego najdalszy kąt, gdzie skryła się w grobowcu. Słyszała strzały, tupot butów, odgłosy walki. Przed świtem wszystko ucichło. Około 5 rano wyszła ze swej kryjówki i poszła w stronę bramy cmentarnej, przy której ku swemu zaskoczeniu napotkała młodego niemieckiego żołnierza w pełnym rynsztunku.

- Zamarłam - opowiada Seweryna. - Żołnierz, nie mniej zaskoczony, spytał mnie w końcu, skąd idę? Z cmentarza, odpowiedziałam po niemiecku. - Ale nie bój się, nie jestem duchem! Żołnierz roześmiał się. Powiedziałam, że ukrywałam się przed Rosjanami. Odprowadził mnie do domu i nawet dał tabliczkę czekolady. To był dla mnie wyzwoliciel! Tych, którzy nie uciekli, tak jak ja, Rosjanie zmasakrowali - byli wśród nich jeden z lekarzy i księgowy szpitala.

Niemcy zajęli szpital, a Seweryna nadal pracowała w przyszpitalnych ogrodach. Dostarczała m.in. kwiaty do kasyna oficerskiego. Z czasem, zaskarbiwszy sobie zaufanie Niemców, zaczęła przechowywać zbiegów, mogła przekazywać informacje - w ten sposób w 1943 r. trafiła do kwatermistrzostwa Okręgu Lwowskiego AK. - Ludzie przymykali oczy na to, co się u mnie dzieje - wspomina - bo byłam ogólnie lubiana i akceptowana.

Wiosną 1944 roku zaczął się odwrót armii niemieckiej i rosyjskie naloty. W czasie jednego z nich, w Wielkanoc, Seweryna nocowała u znajomych. - I wtedy zbombardowany został mój dom. Na łóżku leżała potężna belka ze stropu i dużo gruzu. Miałam żyć. Przeniosła się do szpitala, zamieszkała w archiwum. Szpitalem zarządzał Austriak nazwiskiem Resler, który - jak wspomina Seweryna - był solidnym i przyjaznym człowiekiem, nieraz ratował ludzi przed wywózką na roboty.

Kierownik kasyna z kolei miał sympatię do Polaków, może wynikającą z jakiegoś związku z Polską, szukał w Polsce rodziny. Gdy Niemcy zaczęli się cofać, zaproponował Sewerynie ucieczkę z nimi, obiecywał pracę w zawodzie w Niemczech. - Ale ja nie chciałam - opowiada Seweryna. - Kochałam Lwów, ale też uznałam to za ucieczkę z wrogiem.

 

Ogród na stepie

 

W lipcu 1944 weszli Rosjanie, wraz z nimi zjawił się osławiony Kiselow. - Jego sekretarką była dawna kochanka Bora-Komorowskiego z AK, co mnie załamało - wspomina Seweryna. - W mundurze armii Berlinga, w randze porucznika, przyjechała z Lublina. Kiselow nazywał ją Anhelik (Aniołek).

Po trzech dniach Seweryna została wezwana do Kiselowa i tam ją aresztowano. Zrewidowano jej mieszkanie, niczego nie znaleziono. Zaczęła zwodzić śledczych opowieścią o szpiegu, który nachodził jej dom, co ich dość skutecznie zmyliło: - Znałam tylko jego imię, Staszek, wiedziałam, że był cichociemnym i że był prawdopodobnie Żydem. W pewnym momencie kazali mi czekać w kuchence, której drzwi były otwarte. Wybiegłam na drugą stronę ulicy, gdzie mieszkała kuzynka Pietruska (matka aktora, Ryszarda Pietruskiego) – szybko przekazałam tylko, że jestem aresztowana, żeby zawiadomiła kogo trzeba, i wróciłam. Nie zorientowali się, może przymknęli oko? Do dziś tego nie wiem.

Seweryna trafiła do więzienia, tego samego, w którym oglądała wcześniej koszmarne sceny z masakry dokonanej przez Rosjan. To było dodatkowe obciążenie psychiczne. Dwa tygodnie trzymano ją o chlebie i wodzie: - Siedział ze mną szpieg, niejaka Kozłowska, która bez przerwy mnie wypytywała.



Matka Seweryny Siemiradzkiej

Prof. Józef Siemiradzki

Przed dworkiem Dzieduszyckich – pierwszy z prawej

Seweryna Siemiradzka z bratem Michałem (po prawej)

W tym oławskim domu mieszkała

Z paniami Niemcową (po prawej) i Romanowską

Zakład ogrodniczy we Lwowie – w środku Seweryna Siemiradzka


Napisz komentarz

Komentarze

Kazimierz 08.05.2024 21:12
Wspaniała i bardzo skromna osoba. Przed wojną żyła w bogatym domu, że służbą guwernantkami, po wojnie w jednym pokoju ze wspólną kuchnią, łazienką i toaletą. Nigdy nie narzekała na warunki życia. Zawsze pogodna. Była tak ciekawą osobą, że zorganizowałem Jej audycję radiową. Dziennikarzem który ją nagrał był redaktor Maksymilian Kubica z wrocławskiego radia, obecnie na emeryturze oraz Iwona Kubicz. Iwona później została spikarką TVP 2.

Maria 16.02.2020 10:36
Piękna historia i dobrze opowiedziana. Czyta się cudownie, więcej takich proszę. Tak mało wciąż wiemy o tym miejscu, gdzie przyszło nam żyć. Dobrze wiedzieć, kto tu jeszcze był, kto jest. Taka wiedza tworzy z nas wspólnotę. Lokalną, a ta jest najsilniejsza. Wiem, że Autorka już nie żyje, ale dziękuję Jej, że zdążyła napisać choćby jedną historię wartą zapamiętania. Dzięki Niej od teraz Siemiradzki będzie mi się kojarzył także z Oławą. Wiem, te niemieckie historie tych ziem przytłaczają, ale pamiętajmy, że polskie losy tutaj to już 75 lat...

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: janusz Treść komentarza: Nie mial racji w tym temacie. Nikt nie musi umierac za wojny politykow. Mamy jedno zycie i nie oddawajmy go za wasnie politykow,bankierow i innych podzegaczy wojennych. Fakt. Goscie ze wschodu powinni pokazac troche oglady. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 09:00 Źródło komentarza: Pracownik oławskiej firmy zaatakował i znieważył Ukraińca. Został zwolniony Autor komentarza: TYLE Treść komentarza: Taki mostek bez podporowy w Chinach zrobili by w 3 dni ale u nas to nie przejdzie bo za trudne ale jakby trzeba było zrobić 1000 palet albo kamieni na kapustę to nawet w jeden dzień. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 06:04 Źródło komentarza: Z Oławy do Jelcza-Laskowic wracamy przez Minkowice. Od DZIŚ Autor komentarza: Prawda Treść komentarza: Jest już centrum sportu i rekreacji świecące pustkami i przynoszące straty, po co wydawać kolejne pieniądze na głupoty, lepiej zainwestować w kamery i policję by poprawić bezpieczeństwo Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:18 Źródło komentarza: Gmina J-L chce zbudować nowy budynek Centrum Kultury Autor komentarza: * Treść komentarza: Jakie nieuczciwe? Przecież uczciwie podpisała umowę ze ZWiK. I ta Pani to potwierdza i firma. Więc o jakiej nieuczciwości piszesz? Na siłę chcesz wszystkich przekonać do jakiegoś przestępstwa, które nie zaistniało. Nie wiem jaki masz w tym cel. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:16 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Mazurek nie jest szefem struktur powiatowych PiS. Ale rzeczywiście jest to skandaliczne zachowanie że dla dobra własnych układu bo jest zatrudniany prze starostę z platformy chroni radnych platformy. Wyborcy musza się o tym dowiedzieć... Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:16 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: ...l Treść komentarza: Zawsze, nieuczciwe, świadome czerpanie zysków podlega kodeksowi karnemu. I tu nie ma znaczenia czy firma ,czy inne okoliczności.Jesli ,to prawda to ,to jest oszustwo Wszystko zależy,jak teraz potraktują to organy. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:48 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama