Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 4 października 2026 16:06
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wyjątkowa Seweryna

Mało kto wie, że w Oławie mieszkała Seweryna z rodu Siemiradzkich. Tak, tych Siemiradzkióch, z których pochodzi słynny Henryk Siemiradzki - malarz, którego obrazy biły rekordy cenowe, bo sprzedawane je na słynnych światowych aukcjach za grube miliony dolarów. Przypominamy tekst Bogusławy Notz, która miała okazję porozmawiać z panią Seweryną w 1992 roku
Wyjątkowa Seweryna
Seweryna Siemiradzka w swoim oławskim mieszkaniu
Podziel się
Oceń

Tuż przed wkroczeniem Niemców Sewerynę ostrzeżono, że NKWD zamierza ją aresztować. Zdążyła tylko złapać ze stołu bochenek chleba i uciekła na Cmentarz Łyczakowski, w jego najdalszy kąt, gdzie skryła się w grobowcu. Słyszała strzały, tupot butów, odgłosy walki. Przed świtem wszystko ucichło. Około 5 rano wyszła ze swej kryjówki i poszła w stronę bramy cmentarnej, przy której ku swemu zaskoczeniu napotkała młodego niemieckiego żołnierza w pełnym rynsztunku.

- Zamarłam - opowiada Seweryna. - Żołnierz, nie mniej zaskoczony, spytał mnie w końcu, skąd idę? Z cmentarza, odpowiedziałam po niemiecku. - Ale nie bój się, nie jestem duchem! Żołnierz roześmiał się. Powiedziałam, że ukrywałam się przed Rosjanami. Odprowadził mnie do domu i nawet dał tabliczkę czekolady. To był dla mnie wyzwoliciel! Tych, którzy nie uciekli, tak jak ja, Rosjanie zmasakrowali - byli wśród nich jeden z lekarzy i księgowy szpitala.

Niemcy zajęli szpital, a Seweryna nadal pracowała w przyszpitalnych ogrodach. Dostarczała m.in. kwiaty do kasyna oficerskiego. Z czasem, zaskarbiwszy sobie zaufanie Niemców, zaczęła przechowywać zbiegów, mogła przekazywać informacje - w ten sposób w 1943 r. trafiła do kwatermistrzostwa Okręgu Lwowskiego AK. - Ludzie przymykali oczy na to, co się u mnie dzieje - wspomina - bo byłam ogólnie lubiana i akceptowana.

Wiosną 1944 roku zaczął się odwrót armii niemieckiej i rosyjskie naloty. W czasie jednego z nich, w Wielkanoc, Seweryna nocowała u znajomych. - I wtedy zbombardowany został mój dom. Na łóżku leżała potężna belka ze stropu i dużo gruzu. Miałam żyć. Przeniosła się do szpitala, zamieszkała w archiwum. Szpitalem zarządzał Austriak nazwiskiem Resler, który - jak wspomina Seweryna - był solidnym i przyjaznym człowiekiem, nieraz ratował ludzi przed wywózką na roboty.

Kierownik kasyna z kolei miał sympatię do Polaków, może wynikającą z jakiegoś związku z Polską, szukał w Polsce rodziny. Gdy Niemcy zaczęli się cofać, zaproponował Sewerynie ucieczkę z nimi, obiecywał pracę w zawodzie w Niemczech. - Ale ja nie chciałam - opowiada Seweryna. - Kochałam Lwów, ale też uznałam to za ucieczkę z wrogiem.

 

Ogród na stepie

 

W lipcu 1944 weszli Rosjanie, wraz z nimi zjawił się osławiony Kiselow. - Jego sekretarką była dawna kochanka Bora-Komorowskiego z AK, co mnie załamało - wspomina Seweryna. - W mundurze armii Berlinga, w randze porucznika, przyjechała z Lublina. Kiselow nazywał ją Anhelik (Aniołek).

Po trzech dniach Seweryna została wezwana do Kiselowa i tam ją aresztowano. Zrewidowano jej mieszkanie, niczego nie znaleziono. Zaczęła zwodzić śledczych opowieścią o szpiegu, który nachodził jej dom, co ich dość skutecznie zmyliło: - Znałam tylko jego imię, Staszek, wiedziałam, że był cichociemnym i że był prawdopodobnie Żydem. W pewnym momencie kazali mi czekać w kuchence, której drzwi były otwarte. Wybiegłam na drugą stronę ulicy, gdzie mieszkała kuzynka Pietruska (matka aktora, Ryszarda Pietruskiego) – szybko przekazałam tylko, że jestem aresztowana, żeby zawiadomiła kogo trzeba, i wróciłam. Nie zorientowali się, może przymknęli oko? Do dziś tego nie wiem.

Seweryna trafiła do więzienia, tego samego, w którym oglądała wcześniej koszmarne sceny z masakry dokonanej przez Rosjan. To było dodatkowe obciążenie psychiczne. Dwa tygodnie trzymano ją o chlebie i wodzie: - Siedział ze mną szpieg, niejaka Kozłowska, która bez przerwy mnie wypytywała.



Matka Seweryny Siemiradzkiej

Prof. Józef Siemiradzki

Przed dworkiem Dzieduszyckich – pierwszy z prawej

Seweryna Siemiradzka z bratem Michałem (po prawej)

W tym oławskim domu mieszkała

Z paniami Niemcową (po prawej) i Romanowską

Zakład ogrodniczy we Lwowie – w środku Seweryna Siemiradzka


Napisz komentarz

Komentarze

Kazimierz 08.05.2024 21:12
Wspaniała i bardzo skromna osoba. Przed wojną żyła w bogatym domu, że służbą guwernantkami, po wojnie w jednym pokoju ze wspólną kuchnią, łazienką i toaletą. Nigdy nie narzekała na warunki życia. Zawsze pogodna. Była tak ciekawą osobą, że zorganizowałem Jej audycję radiową. Dziennikarzem który ją nagrał był redaktor Maksymilian Kubica z wrocławskiego radia, obecnie na emeryturze oraz Iwona Kubicz. Iwona później została spikarką TVP 2.

Maria 16.02.2020 10:36
Piękna historia i dobrze opowiedziana. Czyta się cudownie, więcej takich proszę. Tak mało wciąż wiemy o tym miejscu, gdzie przyszło nam żyć. Dobrze wiedzieć, kto tu jeszcze był, kto jest. Taka wiedza tworzy z nas wspólnotę. Lokalną, a ta jest najsilniejsza. Wiem, że Autorka już nie żyje, ale dziękuję Jej, że zdążyła napisać choćby jedną historię wartą zapamiętania. Dzięki Niej od teraz Siemiradzki będzie mi się kojarzył także z Oławą. Wiem, te niemieckie historie tych ziem przytłaczają, ale pamiętajmy, że polskie losy tutaj to już 75 lat...

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Tyle set miliardów na sprzęt zadłużają Polskę pod korek i boją się dronów z tektury z Rosji ? Jesteśmy najlepszą armią w EU czy to tylko bajanie jak z paliwem PO 5.19? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Drabiński: - W Oławie nie wszędzie te syreny słychać! Autor komentarza: SPISEG!!!!1111 Treść komentarza: A może po prostu pisowcy nie są zainteresowani ogłoszeniem takich akcji wcześniej? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 14:18 Źródło komentarza: Posel Hreniak w Jelczu-Laskowicach: - Stop banderyzmowi! Autor komentarza: klu sprawy Treść komentarza: Popatrzcie na meritum zbierania tych podpisów . To jest przeciwko zaprzeczaniu prawdzie historycznej i gloryfikacji czegoś tak bardzo strasznego. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:55 Źródło komentarza: Posel Hreniak w Jelczu-Laskowicach: - Stop banderyzmowi! Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Dla Ciebie problem jest Ukraina, może nawet wrogiem, biorąc po uwagę ludobójstwo Polaków przez UPA, dla mnie największym wrogiem jest rosja, więc jeśli dwaj wrogowie Polski walczą ze sobą, to ty Polak jak mniemam z czym masz problem? Niech walczą ze sobą jak najdłużej my tylko dokładamy ognia, by ta wojna trwała jak najdłużej. A na wojnach przeważnie osłabione są dwie strony. Żołnierze obu stron giną na wojnach. Widzisz jakieś minusy że ruscy walczą z Ukraińcami. Może kiedyś wykorzystamy sytuację, że oba państwa są w ruinie i zajmiemy Królewiec i odzyskamy, zabrane przez stalina, pradawne polskie miasta Lwów, Stanisławów, Tarnopol, a i Białoruś powinna oddać Brześć i Grodno. Serio widzisz problem że rosja ma wojnę z Ukrainą? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:35 Źródło komentarza: Drabiński: - W Oławie nie wszędzie te syreny słychać! Autor komentarza: Prywatne miasto kolesi Treść komentarza: Jakie byłybkryteria wyboru tych ulic? Mieszkają tam kolesie BBS, czy inwestycja prowadzona przez dewelopera od wieczornych spotkań z burmistrzem? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:19 Źródło komentarza: OŁAWA Będą nowe drogi asfaltowe. Gdzie? Autor komentarza: Znający sprawę Treść komentarza: Może dlatego, że gazeta prawdopodobnie sprzyja KO nie zauważyłeś tego? Akcje PIS są prawdopodobnie pomijane w gazecie, właśnie po to, by nie były udane frekwencyjnie, nie jestem za PIS, ale sprzyjanie jednej opcji politycznej jest miarą nierzelności dziennikarskiej? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 13:07 Źródło komentarza: Posel Hreniak w Jelczu-Laskowicach: - Stop banderyzmowi!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama